12 września 2013

Emerycie, taką dostaniesz podwyżkę!

 Fakt.pl


Premier Donald Tusk ogłosił koniec kryzysu. Ale miał pewnie na myśli kryzys w swoim portfelu... Bo emeryci i renciści w swoich kieszeniach końca kryzysu nie odczują. Waloryzacja, jaką zaplanował rząd w przyszłym roku, będzie dla większości naprawdę głodowa - najniższa od pięciu lat i wyniesie tylko 2,14 proc. Wzrost emerytur i tak pochłoną podwyżki cen.



Z roku na rok jest coraz gorzej! W 2009 roku waloryzacja emerytur wyniosła 6,1 proc., w 2010 r. - niemal 5 proc., w tym roku - już tylko 4 proc. Ale i o takich podwyżkach emeryci i renciści muszą zapomnieć. W przyszłym roku będą prawie o połowę niższe!
Jak to możliwe? Na wysokość emeryckich podwyżek ma wpływ inflacja i wzrost płac. Ceny statystycznie rosną bardzo powoli, a płace praktycznie stoją w miejscu. Dlatego przyszłoroczna waloryzacja wyniesie tylko 2,14 proc. i kosztować będzie 3,56 mld zł.

Rząd nie posłuchał głosów związkowców z OPZZ, którzy postulowali, by osobom z najniższymi emeryturami przyznać większe podwyżki. Zwłaszcza że pieniądze na ten cel w budżecie na pewno by się znalazły. Warto przypomnieć, że w 2012 r. rząd zaoszczędził na waloryzacji kwotowej ok. miliarda złotych. To dlatego, że przyznał wszystkim emerytom, bez względu na wysokość ich świadczenia, tyle samo - więcej o 51 zł na rękę.

Teraz osoba z najniższą emeryturą dostanie tylko 14 zł więcej, ze średnią - 33 zł. Podwyżki te będą jednak dla emerytów praktycznie nieodczuwalne. Jak zakłada rząd w projekcie budżetu, w przyszłym roku ceny wzrosną o 2,4 proc. Czyli więcej niż renty i emerytury 7 milionów Polaków.





40 komentarzy:

  1. Minister pracy przygotował właśnie ostateczny tekst ustawy o zwrocie emerytur zawieszonych w październiku 2011 r.
    Pieniądze trafią do osób, które najpierw skorzystały z możliwości przejścia na emeryturę bez rezygnowania z pracy, a później nie ugięły się pod presją rządu i wybrały etat, a nie emeryturę.
    Straciły wtedy te świadczenia na fali oszczędności zaproponowanych przez ministra finansów.
    Teraz ZUS zwróci im te pieniądze wraz z odsetkami.
    Ze zwrotu skorzystają osoby, które wniosek o wypłatę zawieszonego świadczenia złożą w ciągu roku od wejścia przepisów w życie.
    Osoby, które ciągle walczą o zwrot emerytur przed sądem, powinny wycofać swoje pozwy po wejściu ustawy w życie. Postanowienie o umorzeniu postępowania będzie stanowiło wystarczający sygnał dla ZUS, by sprawnie wypłacić zawieszoną emeryturę razem z odsetkami.
    Jak przypomina "Rz" warto tak się zachować, bo sądy nie przyznają emerytom odsetek od zaległości.

    Dzisiaj w internecie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wejdzie ustawa w życie, to się dostosuję i wycofam sprawę z SA. To jednak nie jest 100% pewność!

      Usuń
    2. Pani Danielo, w świetle tych nowych ustaleń,czy ZUS powinien w dalszym ciągu składać apelacje, czy może zacznie wypłacać po wygranej w SO

      Usuń

  2. Internauci są zbulwersowani, gdy czytają takie informacje ( patrz niżej) . Z tymi 40 tys emerytami, to wielka przesada, bo tyle było nas nas ponoć początku, a zawieszonych emerytów nie przybywa, wręcz odwrotnie - ubywa. Te kilkadziesiąt tysięcy złotych, to też przesada. Gdy przyjmiemy, iż średnia emerytura, to kwota ok 1.500,00 zł brutto, to skąd się wzięło te kilkadziesiąt tysięcy. Ponadto od zwróconej emerytury, płacimy podatek, który trafi z powrotem do kasy państwowej (Urząd Skarbowy). Podawanie takich informacji jest kłamliwe i moim zdaniem służą skłóceniu pokoleń. Pozdrawiam Wiga

    Dziś w internecie (ONET.PL) podano informację poniższą informację.

    Ponad 40 tys. nauczycieli, urzędników i zwykłych pracowników już niedługo dostanie z ZUS nawet po kilkadziesiąt tysięcy złotych - podaje "Rzeczpospolita".

    Minister pracy przygotował właśnie ostateczny tekst ustawy o zwrocie emerytur zawieszonych w październiku 2011 r.

    Pieniądze trafią do osób, które najpierw skorzystały z możliwości przejścia na emeryturę bez rezygnowania z pracy, a później nie ugięły się pod presją rządu i wybrały etat, a nie emeryturę.

    Straciły wtedy te świadczenia na fali oszczędności zaproponowanych przez ministra finansów.

    Teraz ZUS zwróci im te pieniądze wraz z odsetkami.

    Ze zwrotu skorzystają osoby, które wniosek o wypłatę zawieszonego świadczenia złożą w ciągu roku od wejścia przepisów w życie.

    Osoby, które ciągle walczą o zwrot emerytur przed sądem, powinny wycofać swoje pozwy po wejściu ustawy w życie. Postanowienie o umorzeniu postępowania będzie stanowiło wystarczający sygnał dla ZUS, by sprawnie wypłacić zawieszoną emeryturę razem z odsetkami.

    Jak przypomina "Rz" warto tak się zachować, bo sądy nie przyznają emerytom odsetek od zaległości.

    Więcej w "Rzeczpospolitej".



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna wiadomość dla wszystkich! Głosuje na Tuska!!!

      Usuń
    2. To sobie głosuj, ja i moja rodzina nie zagłosuję za te wszystkie obiecanki-cacanki i inne krętactwa

      Usuń
    3. Jasne , nikt ci tyle nie obieca , co DT

      Usuń
    4. A może tak warto się powstrzymać z deklaracjami wyborczymi do czasu opublikowania ustawy? Jak ustawodawca zobaczy, że na nic jego starania o przychylność "zawieszonych" to może się jeszcze rozmyślić... ;)

      Usuń
    5. 11:47
      Nie chcę jego łaski,
      prawo ma być prawem,
      sądy mają sądzić zgodnie z literą prawa i w poszanowaniu konstytucji -
      a nie według - widzi mi się.

      Usuń
  3. pod rządami liberałów eksterminacja i młodych i starych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od kiedy jesteś Wigo -Poznań na blogu? Wiga

      Usuń
    2. Walczę z ZUS ( in nie tylko z nim) od początku. W związku z tym, iż na blogu jest korespondencja autorstwa WIGA, ja dla odróżnienia dziś dodałam POZNAŃ.

      Usuń
    3. Wigo-Poznań,
      Od poczatku walczysz i dopiero od dzisiaj korzystasz z bloga i nie przeczytałaś żadnego postu z wczorajszego dnia gdzie są wpisy WIGI.
      Jest to wielkim nietaktem korzystanie z "nicku" innego, już znanego na tym blogu, blogowicza.

      Usuń
  4. dzisiejsz wiadomość: "SN wstawił się za emerytami. Będzie łatwiej o wypłatę zawieszonego świadczenia"........."Sąd wziął pod uwagę wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 13 listopada 2012 r. (sygn. akt K 2/12, Dz.U. z 2012 r., poz. 1285). Zgodnie z nim art. 28 ustawy z 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych w związku z art. 103a ustawy o emeryturach i rentach, Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r., bez konieczności rozwiązania stosunku pracy, jest niezgodny z zasadą ochrony zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa"..........."Sąd Najwyższy uchylając wyrok poprzedniej instancji i przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazał, że wszystkie sądy powinny uwzględniać ten wyrok TK"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To aż Sąd Najwyższy musiał wskazać, "że wszystkie sądy powinny uwzględnić ten wyrok TK".

      Można to więc odczytać, że do tej pory sądy nie wiedziały, że w postępowaniach prowadzonych po wydaniu wyroku TK miały obowiązek uwzględniania jego wytycznych we wznawianych postępowaniach sądowych.

      Obowiązkiem sądu było przecież uchylenie orzeczenia wydanego na podstawie przepisów uznanych za niekonstytucyjne i stwierdzenie czy poprzednia decyzja była zgodna z prawem.

      pozdrawiam
      Ula05

      Usuń
    2. Czy mowa o wyroku w sprawie II UK 24/13, czyli o sprawie Pani Basi?

      Usuń
    3. Ulo05 - takich nauczycieli nam potrzeba

      Usuń
    4. Do tercia12 września 2013 09:51
      Proszę podać kiedy była sprawa w SN i czy Pani jest z "PO" czy "SPRZED" to dla wielu blogowiczów jest ważne.
      Dziękuje i pozdrawiam Krstyna

      Usuń
    5. Jeśli dobrze rozumiem, mowa o wyroku w sprawie II UK 372/12, dostępnym w bazie orzeczeń SN:

      http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/Orzeczenia3/II%20UK%20372-12.pdf

      Usuń
    6. Do anonima z 10:33 Nie, ten wyrok dotyczy sprawy syg. akt. II/UK/372/12 tak wynika z treści artykułu w GP.
      Pozdrawiam
      Basia

      Usuń
    7. Tak, dzięki, już wiem i znam treść. Zobacz mój wpis z 11:00.

      Usuń
    8. Ciekawe, kiedy to orzeczenie z 11 czerwca zostało opublikowane w Bazie Orzeczeń SN? Wygląda na to, że sądy wcale go nie brały pod uwagę lub nie znały?

      http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/Orzeczenia3/II%20UK%20372-12.pdf

      Usuń
    9. Ten wyrok dotyczy konkretnej osoby i to ta osoba ma sprawę właściwie wygraną tylko jeszcze musi czekać na wyrok SA. A reszta? Póki co musi dochodzić swoich spraw aż do finału.Tak to niestety w naszym kraju wygląda okazuje się,że w identycznej sprawie mogą być 2 różne wyroki.oba "słuszne"
      Smutne to ale niestety prawdziwe.

      Usuń
    10. Anonimie z 10:30
      Dziękuję za uznanie ale nie należę do tej grupy zawodowej.

      Usuń
    11. Anonimowy16 lipca 2013 21:55

      treśc wyroku II UK 369/12 tutaj:

      http://www.sn.pl/Sites/orzecznictwo/Orzeczenia3/II%20UK%20369-12.pdf

      No to idąc w ślady "szperacza sądowego" dodaję do kompletu jeszcze drugi wyrok SN z tego samego dnia, czyli z 6 czerwca 2013: II UK 330/12:

      http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/Orzeczenia3/II%20UK%20330-12.pdf

      A to linki do wyroków wydanych przez SN w sprawie emerytów "sprzed' i"po" nie tak dawno bo 6 czerwca 2013.r.

      Usuń
  5. link do powyższej wiadomości - polecam.

    http://serwisy.gazetaprawna.pl/emerytury-i-renty/artykuly/731599,sn-wstawil-sie-za-emerytami-bedzie-latwiej-o-wyplate-zawieszonego-swiadczenia.html
    Pozdrawiam zawieszonych.

    OdpowiedzUsuń
  6. MILIARD dla emerytów vide dzisiejszy onet.biznes! Wraz z odsetkami!!!!!!!! Pozdrawiam wszystkich odwieszonych!!!!!!!Dorota z Rzeszowa

    OdpowiedzUsuń
  7. http://emerytury.onet.pl/prasa/miliard-dla-emerytow,1,5576491,artykul.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych artykułów "HURRRRA' już było sporo....kto wie co teraz z tego wyniknie. Poczekajmy cierpliwie bez nadmiernych emocji. Miejmy nadzieję, że to nie kolejna forma przeczekania i wydłużania ze strony władzy. Pewno nikt nie chce, aby emeryci dołączyli do fali protestów. A

      Usuń
    2. Witam.
      Rzadko odwiedzam ten blog ale uważam również że hurrrra optymizm jest przedwczesny.Jestem z osób tzw ;po;. Właśnie zakończyła się moja sprawa w SO i ZUS wniósł apelację do SA.
      Tak więc wszystkie działania w naszym państwie stoją na głowie.Pozdrawiam wszystkich. Anna.

      Usuń
  8. To Sąd zdecyduje o tym iż pozew oddala się z powodu wejścia w życie nowych przepisów.

    Słusznie! Nie należy samemy wycofywać dokumentów z sądów

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale to np. w SN może potrwać ponad rok i co wtedy?

    OdpowiedzUsuń
  10. Ponadto SN może wcale nie umorzyć sprawy z powodu wejścia w życie ustawy lecz zwrócić sprawę do SA celem ponownego rozpatrzenia, a to kolejny rok!

    OdpowiedzUsuń
  11. Słusznie,
    i co mamy zrobić jak się już czeka na sprawę w SN?
    Co z nami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wpadać w panikę!
      Jeszcze dużo wody upłynie. Czekać, czekać i jeszcze raz cierpliwie czekać! Nie wycofywać z sądów.
      Nie wiadomo, czy w ogóle ten projekt przejdzie przez sito legislacyjne. Jeżeli się uda, to wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia i wtedy będziemy działać!

      Usuń
  12. Czytam wszystkie wpisy na blogu. Wpisałam się do konsultacji społecznych, wyłapuję mądre opinie na nasz temat.Oczekuję na termin rozprawy w SA we Wrocławiu. Jestem z tych "sprzed". Czytam artykuły na nasz temat i przychylam się do zdania niektórych blogowiczów, że nie należy wycofywać wniosków z sądów. To co media nagłaśniają jest tylko przykrywką do cichych decyzji i mydlenia oczu ludziom przez rząd. Nie działajmy pochopnie. Już było, że ZUS nie składa kasacji a składa. Trzymajmy się razem a wygramy! Anna z Opola

    OdpowiedzUsuń
  13. Słuszna uwaga, należy wstrzymać się z tym nadmiernym optymizmem.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochani zauważyłam, że za dużo w nas emocji a to szkodzi. Cieszycie się i ja też, że nasze sprawy odwróciły się w dobrym kierunku.Pamiętajcie jednak , że to jeszcze nie koniec jak mówią nasze koleżanki z bloga.Zachowajmy rozsądek.Wszystko przyjdzie w swoim czasie. Jeżeli wejdzie w życie ustawa to ona będzie określała procedurę odzyskania zaległych, zresztą w tym projekcie jest to ujęte. Każdy z nas mający sprawy w sądach od SO do SN będzie mógł złożyć wniosek a to jest ważne ponieważ gdy ZUS zawiesi postępowanie ze względu na toczące się sprawy to my będziemy mieli czas na wycofanie odwołań z sądów.Dlatego nie panikujmy , spokój jest dobrym doradcą. Teraz trzymajmy kciuki aby ustawa weszła w życie jak najszybciej i to w tej zmienionej wersji a może ulepszonej.Czytałam papierową wersję dzisiejszego art. z Gazety Prawnej dot.skargi kasacyjnej w SN: min, że nasze świadczenia w ocenie ETPC podlegają takiej samej ochronie jak własność i najważniejsze ,że jeżeli niezgodne z konstytucją rozwiązania prawne naruszyły ją od dnia wejście w życie to nie mogą być brane pod uwagę przy orzekaniu przez wszystkie sądy.Nie róbmy więc nic pochopnie, trochę cierpliwości a nasz cel zostanie osiągnięty.Pozdrawiam wszystkich pesymistów i optymistów Wiga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo słusznie, Wigo!
      Dzisiaj zamieszanie na blogu się powiększyło, ponieważ wiele osob dowiedziało się o poprawionym projekcie ustawy z mediów i jeszcze chyba go nie przeczytało. Ci, którzy się o tym dowiedzieli już wczoraj i znają projekt ustawy zdążyli nieco ochłonąć. :)

      Usuń
    2. Trzeba wylać na swoją głowę kubeł zimnej wody i przyjąć pod rozwagę możliwość przyspieszonych wyborów, a wtedy wszystkie projekty znajdą się w okrągłym segragatorze. Wniosek - nie wycofywać swoich spraw z sądów.
      MM1

      Usuń