WYSZUKIWARKA

17 października 2014

Posłowie komentują waloryzację rent i emerytur


Będzie waloryzacja rent i emerytur. Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Zgodnie z nim, przyszłoroczna waloryzacja tych świadczeń ma być nie mniejsza niż 36 złotych. Najniższa emerytura oraz renta rodzinna po waloryzacji ma wynieść 880 złotych i 45 groszy.


Już pojawiają się głosy, że 36 złotych podwyżki to mało. Decyzji rządu broni Iwona Śledzińska-Katarasińska. Posłanka PO przekonuje, że bez rządowego projektu, po waloryzacji większość emerytów dostałaby zaledwie 10 złotych. Wyjaśnia, że podwyżki świadczeń są uzależnione od wysokości inflacji. SLD proponuje, by najniższa emerytura wynosiła tysiąc złotych brutto. Rzecznik partii Dariusz Joński przypomina, że Sojusz taki projekt ustawy przygotował i złożył w Sejmie. Poseł dodaje, że 36 złotych to zbyt mała podwyżka świadczeń emerytalnych.
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak ocenia, że zaproponowana przez rząd tak zwana mieszana waloryzacja jest lepszym rozwiązaniem, niż procentowa, zależna od poziomu inflacji. Przypomina, że w 2007 roku rząd Jarosława Kaczyńskiego wypłacił emerytom waloryzację kwotową. Projekt nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych podwyższa również o kwotę 36 złotych świadczenia i zasiłki przedemerytalne. Zakłada też rozszerzenie kręgu członków rodziny, którym będzie przysługiwał zasiłek pogrzebowy. Mają go otrzymywać także dziadkowie, dzieci w rodzinie zastępczej oraz osoby, nad którymi ustanowiono opiekę prawną. Przyjęty dzisiaj projekt zmian w prawie jest realizacją obietnic, które w Sejmie złożył jeszcze poprzedni premier Donald Tusk.



Drodzy Państwo!
Mam do Państwa małą prośbę. pomagam jako wolontariusz w Schronisku dla bezdomnych psów Sonieczkowo, znajdującym się niecałe 10 km od Augustowa. Schronisko prawnie zostało zarejestrowane kilkanaście dni temu a więc jest to raczkująca działalność i każda pomoc jest ogromnym wsparciem. Nadarzyła się okazja wygrania dla Sonieczkowa karmy, wystarczy zagłosować. Niestety głosować można tylko poprzez konto na Facebooku.
Bradzo proszę o oddanie głosu na Sonieczkowo 
Link do oddania głosu TU
Link do strony Sonieczkowa TU


4 października 2014

Nasze sprawy

W dniu 1 października 2014 roku Pan Marek zrezygnował z funkcji z-cy przewodniczącego zarządu OSEP.  TU    znajduje się post Pana Marka.
Poniżej zamieszczam moją odpowiedź:


Ad 2. Na blogu nie były podawane żadne informacje dotyczące wszystkich działań Zarządu i Stowarzyszenia, ze względu na brak takich działań spowodowanych po przez fakt iż stowarzyszenie nie zostało jeszcze zarejestrowane. Natomiast informacje na temat postępu w rejestracji stowarzyszenia nie były podawane ze względu na brak postępów w rejestracji sądowej. Nie można było przyspieszyć rejestracji ze uwagi na brak dokumentów, które do tej pory krążą wśród emerytów.

Ad 3. Nie może powstać strona internetowa podmiotu, który prawnie nie istnieje.
Sprawa waloryzacji zdaje się być już rozwiązana.
Propozycja statutu stowarzyszenia pojawiła się na blogu 22 kwietnia 2014 roku – 10 dni na zapoznanie się z tym dokumentem było wystarczające. Był to czas na przesłanie do mnie uwag – co też wielu emerytów uczyniło. Poprawki te znalazły się w statucie.
Wprowadzenie zmian w statucie po zebraniu założycielskim nie było możliwe ze względów proceduralnych. Na zebraniu założycielskim nikt nie wnosił poprawek do statutu.
Do przyjęcia deklaracji potrzebne są dwa podpisy członków zarządu. Więc nie widzę tu problemu.
Składki:
Wpisowe wpłaciło 26 osób
Wpłaty w maju: 26 osób
Wpłaty w czerwcu: 21 osób
Wpłaty w lipcu: 17 osób
Wpłaty w sierpniu: 12 osób
Wpłaty we wrześniu 10 osób
Kilka osób wpłaciło składki do końca roku.


Czas urlopu i wypoczynku nieodwołalnie się skończył.
Wracamy do poprzedniej formy komentowania.




30 września 2014

REPREZENTANT GRUPY. !PILNE!


W celu złożenia pozwu zbiorowego adwokat Konrad Giedrojć
poszukuje osoby, która podejmie się roli tzw. reprezentanta grupy. 
Ustawa dot. postępowania grupowego wymaga bowiem wyłonienia z członków grupy takiej
osoby i bez jej wyboru pozew nie może został złożony. Problemy z ustanowieniem
reprezentanta grupy są obecnie jedyną przyczyną, z której powodu adwokat Konrad
Giedrojć nie może udostępnić awizowanego formularza dla członków grupy

25 września 2014

Decyzja sądu w sprawie stowarzyszenia

Drodzy Państwo!
Otrzymałam odpowiedź z Sądu Rejonowego w Białymstoku.

Sąd, niestety, postanowił zwrócić wniosek wraz z załącznikami, uzasadniając:
1. wszystkie formularze wniosku powinny być podpisane przez wszystkich członków komitetu założycielskiego,

Podczas zebrania zawierzyłam Państwu, niestety okazało się przed wysłaniem, że nie wszyscy Państwo podpisali dokumenty. 
W związku z tym wysyłając dokumenty do sądu równocześnie wysłałam dokumenty do Państwa. Do tej pory ta dokumentacja nie wróciła, najprawdopodobniej u kogoś została zatrzymana, nie wiem czy celowo czy też z innego powodu.
Aby wydłużyć termin rozpatrzenia wniosku o rejestrację w białostockim sądzie złożyłam dokumenty w  sądzie w Suwałkach. byłam pewna, że ten wydłużony okres (4 miesiące) zapewni członkom założycielom możliwość na uzupełnienie dokumentów i odesłanie ich do mnie. 

2.w formularzu KRS-W20 nie wskazałam właściwego organu nadzoru.
Powyższe braki spowodowały, iż decyzją Sądu wniosek został zwrócony.

Ponadto zaistniały dwie drobne nieprawidłowości w treści Statutu:
- w statucie jest zapis Walne Zgromadzenie Członków - powinno być Walne Zebranie Członków.
-nie określono w statucie sposobu reprezentacji stowarzyszenia w sprawach niemajątkowych.

W obecnej sytuacji powstał nowy pomysł reprezentowania  emerytów. Pomysł ten dyskutowany jest z Panem Marianem. 
O ustaleniach będę Państwa informowała na blogu.

22 września 2014

Pozew zbiorowy


"Adwokat Konrad  Giedrojć informuje, że komplet dokumentów dotyczący
pozwu grupowego został przygotowany, ale 
wcześniej niezbędne jest wyłonienie z grupy osoby,
która podejmie się roli tzw. reprezentanta grupy. 
To bowiem ta osoba formalnie udziela adwokatowi pełnomocnictwa
i wymieniona jest jako pierwsza w pozwie. Musi to być oczywiście członek grupy, to jest osoba, która poniosła szkodę na skutek
rezygnacji z pracy, wybierając emeryturę.
Zgłoszenia proszę przesłać na adres 
Po podpisaniu niezbędnej dokumentacji, w tym oświadczenia o objęciu
tej roli umieszczony zostanie link do pobrania formularza udziału w sprawie, w którym m.in. będzie oświadczenie danego członka grupy o zaakceptowaniu reprezentanta. 
Dlatego w pierwszej kolejności muszą być znane dane osoby reprezentanta

12 września 2014

UWAGA 2

W nawiązaniu do informacji z 3 września 2014 r. adw. Konrad Giedrojć
informuje, że pozew o odszkodowanie będzie miał charakter grupowy i sprawa
będzie się toczyć na podstawie stosunkowo nowych przepisów (m.in. stosowanych w sprawie Amber Gold) 
o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym. 
Warunkiem złożenia takiego pozwu jest zebranie grupy minimum 10 osób, a następnie sąd opublikuje w prasie
zawiadomienie o takim pozwie, informując innych poszkodowanych o możliwości przystąpienia do grupy,
która w cywilnym postępowaniu grupowym będzie dochodziłć ustalenia odpowiedzialności pozwanych Skarbu Państwa i/lub Zakładu Ubezpieczeń Społecznych za szkodę wyrażającą się w utracie osiąganego dotąd przez członków grupy wynagrodzenia ze stosunku pracy, wyrządzoną członkom grupy przez wydanie aktu normatywnego – ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw (dz. u. z dnia 30 grudnia 2010 r.), której niezgodność z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej została stwierdzona wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 listopada 2012 r., wydanego w sprawie o sygnaturze akt K 2/12.

Po opublikowaniu ogłoszenia nowe osoby mogą przystąpić, a sprawa może przybrać duży rozmiar, gdyż przepisy nie przewidują maksymalnej liczby członków grupy.
Może się więc okazać, że poszkodowanych będzie 100 lub więcej. Oczywiście nada to sprawie stosowną rangę i rozgłos, a sąd podejdzie do niej z powagą.

Jak już wcześniej pisałem do pobrania, wkrótce, będzie specjalny formularz, który każdy zainteresowany będzie musiał uzupełnić, podając m.in. swoje dane, okoliczności zwolnienia, szacowaną stratę itp.

Dodam, że trudność sprawia obliczenie szkody, gdyż z pewnością część osób utraciła pracę nieodwracalnie, a inne mogły podjąć pracę o odwieszeniu emerytury. 
Dlatego trudno oszacować jedną kwotę odszkodowania dla każdego, a ryczałt nie wchodzi w rachubę. Stąd żądanie pozwu będzie, jak wskazano wyżej,
ograniczało się do ustalenia odpowiedzialności Skarbu Państwa, a po ustaleniu takiej odpowiedzialności wyrokiem sądu każdy z poszkodowanych wystawi swój "rachunek",
wskazując, iż w jego konkretnym wypadku ta odpowiedzialność SP dotyczy kwoty utraconych zarobków o wysokości X. W tym wypadku SP nie będzie już
mógł kwestionować samej zasady odpowiedzialności za szkodę.

3 września 2014

UWAGA


Adwokat Konrad Giedrojć informuje, że przygotowany został specjalny
formularz w celu zgłoszenia chęci udziału w sprawie przeciwko Skarbowi Państwa i/lub 
ZUS o naprawienie szkody poniesionej w związku z wybraniem emerytury po tym, jak ZUS zastosował niekonstytucyjne przepisy o zakazie łączenia łącznego pobierania wynagrodzenia ze stosunku pracy i emerytury.
Pozew będzie opiewał na żądanie ustalenia odpowiedzialności Skarbu Państwa i/lub ZUS za szkodę wyrażającą się
w utraconym wynagrodzeniu ze stosunku pracy.
W osobnej informacji poinformuję o sposobie pobrania formularza z internetu

17 lipca 2014

Przerwa urlopowa

W związku z tym, że sezon letni jest dla mnie okresem wytężonej pracy poza blogiem, na blogu ogłaszam 
PRZERWĘ URLOPOWĄ


Komentarze od dziś do końca przerwy będą moderowane.
W ważnych sprawach proszę nadal komentować na blogu, ewentualnie pisać na maila:
OSE-emeryttobrzmidumnie@wp.pl
emerytura.zawieszenie@wp.pl

Życzę udanego wypoczynku.

Adminka

12 lipca 2014

Sąd pyta TK: czy stosować niekonstytucyjną regulację, jeśli utratę jej mocy odroczono w czasie


Odroczenie uchylenia
Zgodnie z art. 190 ust. 3 konstytucji orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego co do zasady wchodzi w życie z dniem ogłoszenia. TK może jednak określić inny termin utraty mocy obowiązującej aktu. Termin ten nie może przekroczyć osiemnastu miesięcy, gdy chodzi o ustawę, gdy zaś o inny akt normatywny – roku.
– Samo orzeczenie trybunału – jeszcze przed jego opublikowaniem – uchyla domniemanie konstytucyjności przepisów, których dotyczy. W takiej sytuacji sądy stosujące prawo stają przed dylematem, czy orzekać na podstawie przepisów uznanych przez trybunał za niekonstytucyjne, ale jeszcze obowiązujących, czy wstrzymać się z wydaniem orzeczenia i np. zawiesić postępowanie sądowe. Albo bez zawieszenia postępowania czekać na koniec terminu odroczenia utraty mocy obowiązującej przepisu – opisuje dr Bartłomiej Opaliński, prawnik konstytucjonalista, wykładowca Uczelni Łazarskiego.
W jego opinii w obliczu takich wątpliwości sądy powinny kierować się w pierwszej kolejności dążeniem do zagwarantowania maksymalnego możliwego przestrzegania konstytucji – Dopiero z tej perspektywy, uwzględniając to, że w grę wchodzi orzekanie na podstawie przepisów pozbawionych domniemania konstytucyjności, sądy powinny rozpatrywać okoliczności sprawy, w jakiej ma zostać wydane orzeczenie, uwzględniając skutki jego wydania bądź niewydania – podkreśla doktor Opaliński.
– Wydaje się, że najwłaściwszym rozwiązaniem byłoby powstrzymanie się sądu od wydania orzeczenia na podstawie niekonstytucyjnego przepisu – dodaje ekspert.

Niejednolite wskazówki

Praktyka w tej mierze wygląda jednak różnie.
– Linia orzecznicza Sądu Najwyższego pokazuje tendencję przyjmowania, że w toku postępowania sądy powinny uwzględniać wadliwe normy prawne do oceny zdarzeń, które wystąpiły jeszcze przed utratą przez tę normę mocy obowiązującej – wskazuje Zbigniew Krüger, adwokat z kancelarii Krüger & Partnerzy Adwokaci.
Część sądów czyni tak, podążając m.in. za wskazówkami Sądu Najwyższego z orzeczenia o sygn. akt IV CSK 28/06. W jego tezie SN podkreślił, iż „w razie określenia przez Trybunał Konstytucyjny terminu utraty mocy obowiązującej przepisu uznanego za niezgodny z konstytucją (art. 190 ust. 3 konstytucji), sąd stosuje ten przepis do oceny zdarzeń, które nastąpiły przed tym terminem także wówczas, gdy orzeka po utracie mocy obowiązującej tego przepisu”.
W opinii mec. Krügera jest to jednak podejście zbyt daleko idące.
– Należy pamiętać, że odroczenie utraty mocy obowiązującej przepisu jest wyjątkiem, który powinien być interpretowany wąsko i ściśle – podkreśla.
I dodaje, że we wskazanym wyroku – co niepokojące – Sąd Najwyższy rozszerzył swoje kompetencje o sprawy związane z obowiązywaniem prawa w czasie, zastrzeżone przecież dla TK.
Z drugiej jednak strony, jak wskazuje adwokat dr Magdalena Matusiak-Frącczak, w obrocie mamy np. postanowienie w sprawie o sygn. akt III ZP 27/00, w którym Sąd Najwyższy uznał, że „akt normatywny uznany przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z konstytucją (...) nie powinien być stosowany przez sąd w odniesieniu do stanów faktycznych sprzed ogłoszenia orzeczenia trybunału”.
– W wyroku zaś w sprawie o sygn. akt II UKN 542/00 stwierdzono, że „sąd drugiej instancji, który rozstrzyga sprawę po stwierdzeniu przez Trybunał Konstytucyjny niezgodności z konstytucją art. 186 ust. 3 ustawy  z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, nie może pominąć tego stwierdzenia i oddalić apelacji od wyroku, który został wydany przez sąd pierwszej instancji na podstawie przepisu niezgodnego z konstytucją” – przypomina mec. Matusiak-Frącczak.

Wyrok z przypadku

Sprawy nie ułatwia również redakcja art. 316 kodeksu postępowania cywilnego. Wskazane w nim zostało, że sąd wydaje wyrok, biorąc za podstawę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy.
Zwrócił też na to uwagę sąd zwracający się do SN z pytaniem prawnym. W uzasadnieniu swojego pytania wskazuje, że gdyby sądy przy orzekaniu brały pod uwagę – zgodnie z art. 316 k.p.c. – stan prawny istniejący w dacie rozprawy, treść rozstrzygnięć zależałaby często od przypadku.
„W prostym przykładzie należy wskazać, że w dwóch różnych, ale dotyczących takiego samego przedmiotu sprawach, które wpłynęły do sądu w tej samej dacie, w jednej sprawie wyznaczona została rozprawa w dniu poprzedzającym utratę mocy obowiązującej przepisu, a w drugiej, przydzielonej np. innemu sędziemu, rozprawa została wyznaczona w dniu następnym po utracie mocy obowiązującej przepisu. Przy zajęciu stanowiska, że sąd bierze pod uwagę stan prawny istniejący w dacie rozprawy, w pierwszej wymienionej sprawie rozstrzygnięcie może być korzystne dla powoda, w drugiej zaś zapadnie niewątpliwie dla powoda orzeczenie niekorzystne” – opisuje sąd apelacyjny.