Poniżej zamieszczam pismo Pani Poseł Beaty Mazurek do Premiera Donalda Tuska. Pismo dotyczy art. 25 ust. 1b ustawy o rentach i emeryturach z FUS
Poseł na Sejm
Chełm, 11 czerwca 2014 r.
Rzeczpospolitej Polskiej
Beata Mazurek
Pan
Donald Tusk
Prezes
Rady Ministrów
Szanowny Panie Premierze!
Na
podstawie art. 20 ust. 1 i 2 Ustawy o wykonywaniu mandatu Posła i Senatora ( Dz. U. z 1996r. z późniejszymi zmianami) zwracam się z
prośbą o przedstawienie wyczerpujących informacji w sprawie wadliwego trybu
wprowadzenia w życie przepisu art. 25 ust. 1b ustawy o emeryturach i rentach z FUS, według
którego osoby pobierające wcześniejszą emeryturę mają odliczoną kwotę tej
emerytury od podstawy późniejszej emerytury powszechnej.
W
przesłanej z upoważnienia Ministra Pracy i Polityki Społecznej pismem z dnia 30
kwietnia 2014r. znak: DUS/0700/117/JS/14 odpowiedzi na moją interpelację w
sprawie wadliwych przepisów ustawy o rentach i emeryturach z FUS nie otrzymałam
odpowiedzi na zadane pytania. Resort w swoim piśmie poruszył kwestie nie
istotne dla opisanego problemu prawnego, jak np. waloryzacja kwoty składek i
kapitału początkowego, ponadto utrzymuje bez uzasadnienia, że kobiety urodzone
w 1953r. pobierające wcześniejszą emeryturę miały możliwość złożyć wniosek o
emeryturę powszechną bez konsekwencji odliczania od jej podstawy emerytury
wcześniej wypłaconej. Zakładając dobrą wolę resortu, mogę jedynie domyślać się,
że intencja mojej interpelacji została źle zrozumiana. W związku z tym pozwolę
sobie przytoczyć fragment opinii biura Legislacyjnego Senatu w sprawie petycji
dotyczącej emerytur kobiet urodzonych w 1953r. z dnia 24 kwietnia 2014r. , w
którym czytamy:
Ustosunkowując się
do propozycji ewentualnego wniosku grupy senatorów do Trybunału Konstytucyjnego
o zbadanie zgodności przepisu art. 25 ust. 1b ustawy z Konstytucją, wykazać
należy że do Trybunału trafiło już pytanie prawne Sądu w sprawie tego przepisu
(…) Argumentacja Sądu jest następująca: Ustawodawca wprowadził przepis
przewidujący, że osoby odchodzące na wcześniejszą emeryturę będą miały
odliczoną kwotę tych emerytur od podstawy późniejszej, powszechnej emerytury. Każda
osoba, która odchodzi na wcześniejszą emeryturę, ma tego świadomość i musi się
z tym liczyć. Jednak ustawodawca, wprowadzając taką regułę, pominął wymagany w
takich okolicznościach przepis przejściowy, przewidujący, że reguła ta nie
dotyczy osób które już pobierają wcześniejszą emeryturę. Osoby te, odchodząc
bowiem na wcześniejszą emeryturę, nie zostały poinformowane w chwili odejścia
na tę emeryturę, że zostanie ona odliczona od podstawy zwykłej emerytury.
Zdaniem sądu, brak takiego przepisu przejściowego, dotyczącego kobiet
urodzonych w 1953r. lub wcześniej jest o tyle zaskakujący, że ustawodawca w tej
samej ustawie pamiętał, że wydłużenie wieku emerytalnego nie powinno dotyczyć
osób, które już rozpoczęły realizację prawa do emerytury. Wyłączył zatem z
zakresu zastosowania przepisu wydłużającego wiek emerytalny kobiety urodzone w
1952r. i wcześniej. Zdaniem sądu art. 25 ust. 1b jest nie zgodny z art.2
(zasada lojalności państwa wobec obywateli) i art.32 (zasada równości)
Konstytucji.
Zatem skoro sąd dostrzega
niekonstytucyjność tego przepisu w stosunku do osób, które miały okazję
zapoznać się z przepisami i ubiec skutki ich negatywnych konsekwencji dla
wysokości ich emerytury, a nie zrobiły tego z różnych powodów, to tym bardziej
ich niekonstytucyjność widoczna jest w zakresie tych roczników kobiet, którym
ustawodawca nie dał nawet dnia na dostosowanie się do nowych przepisów,
ponieważ wniosek o zwykłą emeryturę mogły złożyć dopiero w okresie, gdy art. 25
ust. 1b wszedł już w życie.
Problem art. 25 ust. 1b, a w
istocie wadliwego jego wprowadzenia w życie jest już zatem znany sądom
ubezpieczeń społecznych, jak i Trybunałowi Konstytucyjnemu. Jeśli TK wyda wyrok
potwierdzający zastrzeżenia sądu, w Senacie zostanie uruchomiona procedura
mająca na celu wykonanie wyroku. Jeśli senatorowie mieliby zamiar złożyć
wniosek do TK, w następstwie którego Senat miałby po roku czy dwóch zajmować
się jego wykonaniem, właściwsze byłoby przystąpienie od razu do stosownej
nowelizacji ustawy. TK niejednokrotnie bowiem krytykował postawę ustawodawcy,
który dostrzegając problem, czekał na wyrok TK. Nawet jeśli TK nie dostrzegłby
niekonstytucyjności przepisów, ich zmiana nie będzie przecież uznana za
niekonstytucyjną, ponieważ ustawodawca zawsze może dokonać zmian, mających na celu
poprawę jakości systemu prawa. Z okoliczności wynika jednak duże
prawdopodobieństwo zakwestionowania przepisów. Jeśli zatem i Komisja podziela
ten pogląd powinna wystąpić ze stosowną inicjatywą ustawodawczą, nie czekając
na wyrok, ani nie wnosząc osobnego wniosku do TK.
W związku z powyższym proszę o udzielenie wyczerpujących
odpowiedzi na pytania:
1) Z
jakich powodów m.in. kobiety urodzone w 1953r. zostały objęte przepisami nowej
ustawy emerytalnej, skoro jako ostatni rocznik otrzymały one przywilej skorzystania
z wcześniejszej emerytury, który obowiązuje od grudnia 2008 do grudnia 2013?
2) Z
jakich powodów uchwalono nowe przepisy przed naturalnym wygaśnięciem starych,
zmieniając stan prawny na nie korzyść świadczeniobiorców?
3) Z
jakich powodów doprowadzono do sytuacji, gdy na podstawie przepisów
działających wstecz potrąca się kwoty pobrane na emeryturze wcześniejszej od
kapitału początkowego kobietom urodzonym już w 1953r., a nie jak ład prawny
nakazywałby – kobietom urodzonym w 1954r.?
4) Dlaczego
tak ważna zmiana w przepisach pojawia się na tak późnym etapie legislacyjnym,
że nie była konsultowana z partnerami społecznym?
5) Na
jakiej podstawie przedstawiciele Rządu ( w tym również Ministerstwa Pracy )
utrzymują, iż kobiety z rocznika 1953 miały dużo czasu, aby do końca grudnia
2012r. złożyć wniosek o emeryturę powszechną skoro dopiero od stycznia 2013r.
kończyły 60 lat i wówczas dopiero były uprawnione do składania takich wniosków?
Aktualny stan prawny przeczy temu – wprowadzenie od 1 stycznia 2013r. art. 25 ust.
1b ustawy o rentach i emeryturach z FUS przy równoczesnym braku przepisów
przejściowych spowodowało, że wcześniejsze emerytki urodzone po 31 grudnia
1952(rocznik 1953 i młodsze) wpadły w „pułapkę prawną” – nie zdążyły osiągnąć
powszechnego wieku emerytalnego przed dniem wejścia w życie ustawy, czyli przed
1 stycznia 2013r. Mogło się to udać rocznikowi 1952 (i starszym), o ile – w
związku z fatalną polityką informacyjną dotyczącą tego zapisu ustawy – osoby
takie zdążyły na czas złożyć wniosek w powszechnym wieku emerytalnym.
6) Z
jakich powodów do dnia dzisiejszego resort pracy nie podjął inicjatywy
legislacyjnej, która naprawiłaby powyższy, niewątpliwie wadliwy zapis ustawy o
rentach i emeryturach z FUS, który według wielu ekspertów jest z dużym prawdopodobieństwem
nie konstytucyjny.
7) Dlaczego
– mimo powyżej przedstawionych zasadnych wątpliwości co do trybu wprowadzenia w
życia art. 25 ust. 1b o rentach i emeryturach z FUS – aktualnie Ministerstwo
Pracy i Polityki Społecznej przedłożyło w sposób równie, jeśli nie bardziej
wadliwy, w projekcie ustawy o zmianie o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczeń
społecznych w razie choroby i macierzyństwa, objęcie analogicznymi zmianami
osoby urodzonej przed 1 stycznia 1949r. i mające, na mocy obowiązujących aktualnie
regulacji, prawo do uzyskania emerytury „kapitałowej”? Dlaczego w projekcie
ustawy dotyczącej zasad przyznawania zasiłków z ubezpieczenia chorobowego „przemyca
się” nie korzystne dla świadczeniobiorców zmiany w zasadach naliczania emerytur
powszechnych? Jak czytamy w ocenie skutków powyższej regulacji, zmiana ta może
dotyczyć ok. 10 tysięcy świadczeniobiorców, a tak nieprzejrzysty sposób
procedowania powoduje brak stosownych konstytucji społecznych.
8) Jakie
jest merytoryczne uzasadnienie dla powyższych zmian podanych przez MPiPS w
uzasadnieniu do projektu powołaniem się na podważany co do zgodności z
konstytucją art.25 ust. 1b ustawy o emeryturach i rentach z FUS: wprowadzenie regulacji analogicznej do art.25
ust. 1b pozwoliłoby na uniknięcie patologii w postaci nie równego traktowania
ubezpieczonych przed 1949r. w stosunku do ubezpieczonych po 1949r.?
Z racji wagi podniesionych
przeze mnie problemów oraz znacznego grona osób poszkodowanych przez powyższe,
będę wdzięczna za przekazanie w ustawowym terminie 14 dni wyczerpujących
odpowiedzi na zadane przeze mnie pytania.
Z poważaniem
Poseł na Sejm RP
Beata Mazurek
Prawo i Sprawiedliwość
Powyższy tekst dostałam na maila od Pani Wigi :)
Dziękuję bardzo