Sygnatura: K 2/12 - rozprawa odroczona 26 lipca 2012 roku
Termin: 13 listopada 2012 roku, godz. 9:00
Miejsce: sala rozpraw Trybunału Konstytucyjnego
Wnioskodawca: Grupa senatorów
Trybunał Konstytucyjny rozpozna wniosek w sprawie zgodności art. 6
ustawy z dnia 16 grudnia 2010 roku o zmianie ustawy o finansach
publicznych oraz niektórych innych ustaw w zakresie, w jakim z powodu
uzyskania przez emeryta przychodu z tytułu zatrudnienia kontynuowanego
po nabyciu prawa do emerytury bez uprzedniego rozwiązania stosunku pracy
z pracodawcą skutkuje zawieszeniem prawa do emerytury również wobec
emerytów, którzy nabyli prawo do emerytury na mocy wcześniejszych
przepisów, bez konieczności rozwiązywania stosunku pracy z art. 2, art.
21, art. 64 Konstytucji RP oraz art. 1 deklaracji Protokołu dodatkowego
nr 1 do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
Trybunał Konstytucyjny rozpozna wniosek w składzie:
Andrzej Rzepliński - przewodniczący
Marek Kotlinowski - sprawozdawca
Wojciech Hermeliński
Stanisław Rymar
Piotr Tuleja
TEMATY
- 32% (13)
- ADMIN (178)
- ARCHIWUM (17)
- BARDZO WAŻNE (124)
- EMERYCI 53 (41)
- INFORMACJE Z SĄDÓW (34)
- MARIAN PISZE... (26)
- Pan Krzysztof radzi (63)
- POMOC PRAWNA (14)
- PRASA (152)
- STOWARZYSZENIE (23)
- TK (11)
- URLOPY WYCHOWAWCZE (16)
- WAŻNE (53)
- WYBRALIŚMY EMERYTURĘ (29)
- WZORY PISM (49)
- ZLOT (17)
- ZUS (21)
29 września 2012
26 września 2012
Listy do ETPCZ - informacje z komentarzy
"Wszyscy Ci z Państwa co nie mają wyznaczonych rozpraw apelacyjnych są w lepszej sytuacji:
1/nie muszą na razie dalej się sądzić przed SN,
2/ być może wczesniej TK wyda korzystny wyrok to sprawy będzie można podjąć lub wznowić skargą o wznowienie postępowania jeśli wyroki sądów apelacyjnych będą trochę wczesniej niż wyrok TK,
3/inni Państwo muszą pilnować terminów:
a/ 2. miesiące na skargę kasacyjną,wcześniej konieczny wniosek o uzasadnienie niekorzystnego wyroku w terminie 7 dni,
b/ wszyscy Ci co mają za sobą wyroki sądów apelacyjnych i nie skłądali skarg kasacyjnych muszą pilnować terminu 6. miesięcznego na złożenie skargi-wcześniej listu do ETPCZ w Strasburgu,
c/ wszyscy Ci z Państwa,którzy nie wnosili apelacji muszą czekać na korzystne wyroki TK lub ETPCZ - wówczas też trzeba będzie składać odpowiednie pisma procesowe lub wczesniej wnioski do ZUS.
1/nie muszą na razie dalej się sądzić przed SN,
2/ być może wczesniej TK wyda korzystny wyrok to sprawy będzie można podjąć lub wznowić skargą o wznowienie postępowania jeśli wyroki sądów apelacyjnych będą trochę wczesniej niż wyrok TK,
3/inni Państwo muszą pilnować terminów:
a/ 2. miesiące na skargę kasacyjną,wcześniej konieczny wniosek o uzasadnienie niekorzystnego wyroku w terminie 7 dni,
b/ wszyscy Ci co mają za sobą wyroki sądów apelacyjnych i nie skłądali skarg kasacyjnych muszą pilnować terminu 6. miesięcznego na złożenie skargi-wcześniej listu do ETPCZ w Strasburgu,
c/ wszyscy Ci z Państwa,którzy nie wnosili apelacji muszą czekać na korzystne wyroki TK lub ETPCZ - wówczas też trzeba będzie składać odpowiednie pisma procesowe lub wczesniej wnioski do ZUS.
Odpowiadam na pytanie z godz.18.36
Jeśli ktoś ma sytuację jak w p.b,czyli ma wyrok sądu apelacyjnego i nie wnosił kasacji z róznych powodów pisze list, w którym przedstawia tematy podane w blogu z 14 sierpnia br godz,6.54.
Oczywiscie, jak każdy list musi mieć adresata czyli nazwę i adres ETPCZ- dane w wyszukiwarce po wpisaniu\; skarga do ETPCZ w Stasburgu,tam również są owe 4 punkty listu.
Proszę się zbytnio nie przejmować, bo ewentualnie kancelaria ETPCZ poprosi o uzupełnienie listu. Na pewno trzeba przedstawić krótko przedmiot sprawy, wyroki obu sądów z uzasadnieniami/ksero/,określić jakie prawa naruszono tak ogólnie prawa już legalnie nabyte, a sądy zignorowały tę konstytucyjną zasadę, a TK odroczył bez terminu wydanie swego wyroku.Można dodać, że naszynm zdaniem wyrok jest niesprawiedliwy, bowiem skoro sądy nie chciały zawiesić postępowania to dlaczego z taką stanowczościa orzekały że nowa ustawa jest zgodna z konstytucją, a mogły się z tym nie godzic itd mogły zdać pytanie prawne w tej kwestii TK a one jak wiemy w przytłaczajacej większości wydały wyroki, które nas krzywdzą-naruszyły też prawo UE protokół dodatkowy nr 1 -czyli naszą własność w postaci dochodów z emerytury....Proszę dosłownie przepisać wniosek senatorów -jest w internecie na stronie TK -K2/12. "
"W związku z naruszeniem moim zdaniem podstawowych zasad konstytucji RP i art.6 Europejskiej Konwencji Praw
Człowieka proszę o przyjęcie mojego listu i wszczęcie procedury skargowej przeciwko Polsce>Pobierałam emerytur ns podstawie drcyzji ZUS z dnia.........
W związku z uchwaleniem ptrzez Sejm nowej ustawy w świetle art. 103 tejże musiałabym się zwolnić z pracy u tego pracodawcy, z którym naiążałam stosunek pracy w czasie gdy owy przepis nie obowiązywał. Otrzymałam kolejną decyzję zawieszającą orawo do wypłty emerytury Wprowadzenie nowych przepisów sopowodowało zadziałanie prawa
wstecz wbrew zasadzie konstytucyjnej wynikającej z art.2.
Dwa sądy, do którch wniosłam sprawę oddaliły moje odwołąnie od wymienionej niekorzystnej decyzji, a wyrok Sądu Apelacyjneg II instancji był już ostateczny i prawomocny . To tyle krótkiego wstępu i dalej poszę trzymać sie tematu z owych 4 punktów.Odpowiednio modyfikując-rozszerzając ewent. wstęp lub przytaczając inne kwestie istotne w sprawie
Przypominam o wysłaniu ksero decyzji i wyroków.Proszę specjalnie się nie przejmować i tak w odpowiedzi otrzyma Pani formularz skargi i wszystkie materiały i objaśnienia do nich.List to tylko poczatek, kancelaria ETPCZ musi wstępnie ocenić czy skarga jest zasadna, czy nie minął 6. miesięczny termin i czy wyczerpano drogę co najmniej II instancji."
Jeśli ktoś ma sytuację jak w p.b,czyli ma wyrok sądu apelacyjnego i nie wnosił kasacji z róznych powodów pisze list, w którym przedstawia tematy podane w blogu z 14 sierpnia br godz,6.54.
Oczywiscie, jak każdy list musi mieć adresata czyli nazwę i adres ETPCZ- dane w wyszukiwarce po wpisaniu\; skarga do ETPCZ w Stasburgu,tam również są owe 4 punkty listu.
Proszę się zbytnio nie przejmować, bo ewentualnie kancelaria ETPCZ poprosi o uzupełnienie listu. Na pewno trzeba przedstawić krótko przedmiot sprawy, wyroki obu sądów z uzasadnieniami/ksero/,określić jakie prawa naruszono tak ogólnie prawa już legalnie nabyte, a sądy zignorowały tę konstytucyjną zasadę, a TK odroczył bez terminu wydanie swego wyroku.Można dodać, że naszynm zdaniem wyrok jest niesprawiedliwy, bowiem skoro sądy nie chciały zawiesić postępowania to dlaczego z taką stanowczościa orzekały że nowa ustawa jest zgodna z konstytucją, a mogły się z tym nie godzic itd mogły zdać pytanie prawne w tej kwestii TK a one jak wiemy w przytłaczajacej większości wydały wyroki, które nas krzywdzą-naruszyły też prawo UE protokół dodatkowy nr 1 -czyli naszą własność w postaci dochodów z emerytury....Proszę dosłownie przepisać wniosek senatorów -jest w internecie na stronie TK -K2/12. "
"W związku z naruszeniem moim zdaniem podstawowych zasad konstytucji RP i art.6 Europejskiej Konwencji Praw
Człowieka proszę o przyjęcie mojego listu i wszczęcie procedury skargowej przeciwko Polsce>Pobierałam emerytur ns podstawie drcyzji ZUS z dnia.........
W związku z uchwaleniem ptrzez Sejm nowej ustawy w świetle art. 103 tejże musiałabym się zwolnić z pracy u tego pracodawcy, z którym naiążałam stosunek pracy w czasie gdy owy przepis nie obowiązywał. Otrzymałam kolejną decyzję zawieszającą orawo do wypłty emerytury Wprowadzenie nowych przepisów sopowodowało zadziałanie prawa
wstecz wbrew zasadzie konstytucyjnej wynikającej z art.2.
Dwa sądy, do którch wniosłam sprawę oddaliły moje odwołąnie od wymienionej niekorzystnej decyzji, a wyrok Sądu Apelacyjneg II instancji był już ostateczny i prawomocny . To tyle krótkiego wstępu i dalej poszę trzymać sie tematu z owych 4 punktów.Odpowiednio modyfikując-rozszerzając ewent. wstęp lub przytaczając inne kwestie istotne w sprawie
Przypominam o wysłaniu ksero decyzji i wyroków.Proszę specjalnie się nie przejmować i tak w odpowiedzi otrzyma Pani formularz skargi i wszystkie materiały i objaśnienia do nich.List to tylko poczatek, kancelaria ETPCZ musi wstępnie ocenić czy skarga jest zasadna, czy nie minął 6. miesięczny termin i czy wyczerpano drogę co najmniej II instancji."
18 września 2012
Premier nagradza swoich
Artykuł z wp.pl
Najlepiej się żyje na państwowym. Na przyszły rok już
"zaklepano" w budżecie państwa pieniądze na premie urzędników, którzy
pracują w kancelarii Donalda Tuska (55 l.). Ale nie wszystkich. Taka
kasa pójdzie tylko na nagrody dla kadry kierowniczej! Do kieszeni
wpadnie im łącznie okrągły milion.
– Rok 2013 będzie rokiem postępowania ostrożnego – mówi szef rządu Donald Tusk, omawiając wydatki państwa w przyszłym roku. – Będziemy bronić zasady budżetu bezpiecznego, zrównoważonego – dodał. I z pewnością będzie on bezpieczny, ale – jak zwykle – dla władzy. Premier zapowiedział na konferencji, że w ramach ograniczania wydatków budżetowych, w przyszłym roku osoby zatrudnione w sferze budżetowej, w tym m.in. urzędnicy, nie otrzymają podwyżek wynagrodzeń.
Taka zapowiedź może porządnie zezłościć urzędników, którzy pracują m.in. w Kancelarii Premiera. A szef rządu na pewno nie chce niezadowolonych podwładnych. Dlatego już teraz w projekcie budżetu na przyszły rok zapisano, że pracownicy kancelarii premiera dostaną nagrody. Dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe w KPRM zarezerwowano okrągły milion złotych! Opozycja kpi z zapowiedzi Donalda Tuska. – Paweł Graś mówił, że premier nigdy nie kłamie. Ale jak to nazwać? Na konferencji mówi się jedno, a potem po cichu robi się drugie, licząc, że nikt nie zauważy – mówi Przemysław Wipler (34 l.), poseł PiS z sejmowej komisji finansów. – Z tymi nagrodami to jest tak: ogółowi urzędników wynagrodzenia się zamraża. A potem po kryjomu tworzy się fundusze nagród dla tych ludzi, którzy zostali zatrudnieni po znajomości i trzeba im wynagrodzić brak corocznych podwyżek pensji – podkreśla poseł Wipler. Jego zdaniem, podobna sytuacja jest nie tylko w kancelarii premiera, ale i w innych urzędach, w tym również w ministerstwach.
Bo premier potrafi zadbać o swoich pracowników. Tylko w ciągu siedmiu
miesięcy tego roku na nagrody w rządzie poszło niemal 20 milionów
złotych. Z czego w KPRM wydano na ten cel ponad 853 tysiące złotych.
Bonusy otrzymało 392 urzędników.
– Rok 2013 będzie rokiem postępowania ostrożnego – mówi szef rządu Donald Tusk, omawiając wydatki państwa w przyszłym roku. – Będziemy bronić zasady budżetu bezpiecznego, zrównoważonego – dodał. I z pewnością będzie on bezpieczny, ale – jak zwykle – dla władzy. Premier zapowiedział na konferencji, że w ramach ograniczania wydatków budżetowych, w przyszłym roku osoby zatrudnione w sferze budżetowej, w tym m.in. urzędnicy, nie otrzymają podwyżek wynagrodzeń.
Taka zapowiedź może porządnie zezłościć urzędników, którzy pracują m.in. w Kancelarii Premiera. A szef rządu na pewno nie chce niezadowolonych podwładnych. Dlatego już teraz w projekcie budżetu na przyszły rok zapisano, że pracownicy kancelarii premiera dostaną nagrody. Dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe w KPRM zarezerwowano okrągły milion złotych! Opozycja kpi z zapowiedzi Donalda Tuska. – Paweł Graś mówił, że premier nigdy nie kłamie. Ale jak to nazwać? Na konferencji mówi się jedno, a potem po cichu robi się drugie, licząc, że nikt nie zauważy – mówi Przemysław Wipler (34 l.), poseł PiS z sejmowej komisji finansów. – Z tymi nagrodami to jest tak: ogółowi urzędników wynagrodzenia się zamraża. A potem po kryjomu tworzy się fundusze nagród dla tych ludzi, którzy zostali zatrudnieni po znajomości i trzeba im wynagrodzić brak corocznych podwyżek pensji – podkreśla poseł Wipler. Jego zdaniem, podobna sytuacja jest nie tylko w kancelarii premiera, ale i w innych urzędach, w tym również w ministerstwach.
12 sierpnia 2012
Informacje od pana Witolda
Dostałam takiego maila:
"Witam,
myślę, że zainteresuje Panią oraz zawieszonych emerytur powód, dla którego TK odroczył bezterminowo sprawę.
Otóż,
wg.
informacji, którą uzyskałem w biurze informacji TK, reprezentujący
grupę senatorów pełnomocnicy rozszerzyli swój wniosek. Skutkiem
procesowym rozszerzenia wniosku przez pełnomocników jest po pierwsze
konieczność podpisania się pod rozszerzonym wnioskiem wszystkich 30
senatorów, a po wtóre konieczność umożliwienia pozostałym uczestnikom,
tj. przedstawicielowi Sejmu, Prokuratorowi Generalnemu itd,
ustosunkowania się do niego na piśmie. Strony na złożenie pism
procesowych mają 3 miesiące, ale Sędzia Przewodniczący zaapelował do
nich by odpowiedziały w ciągu miesiąca. Oczywiście jest to tylko prośba,
która do niczego stron nie obliguje, a oznacza tylko, że Przewodniczący
chciałby szybkiego rozstrzygnięcia.
W mojej opinii wszyscy
uczestnicy są zainteresowani przedłużeniem sprawy. PiS potencjalną
amunicją w kampanii wyborczej po bardzo prawdopodobnym rozpadzie
koalicji na jesieni. Natomiast reprezentanci koalicji, do których należy
zaliczyć także przedstawiciela Sejmu, Prokuratora Generalnego et
consortes zainteresowani są przedłużeniem sprawy ze względu na skutki
dla budżetu - wypłata wstecz, za rok zaległych emerytur zawieszonym
emerytom to prawie 1 mld PLN.
Reasumując, moim zdaniem, rozstrzygnięcia można spodziewać się na przełomie 2012 i 2013 roku.
pozdrawiam,
Witold"
Ciekawa jestem Państwa opini na ten temat
2 sierpnia 2012
Emeryci z Wiejskiej
Artykuł ze strony Rzeczpospolita
Autor: Kamila Baranowska
40 posłów z uposażeniem poselskim pobiera też emerytury. Tylko jeden zrzekł się tego świadczenia
Ponad 1,6 mln zł kosztowały budżet w ubiegłym roku
emerytury posłów, którzy pobierają je jednocześnie z poselską dietą.
Część rozmówców „Rz" uważa, że parlamentarzyści powinni zrezygnować
z tej możliwości, którą przyznali sobie w ustawie z 2009 r.
Dziś
w Sejmie zasiada 40 posłów, którzy w oświadczeniach majątkowych
wykazali pobieranie świadczeń emerytalnych. Te wyniosły przeciętnie
ponad 3400 zł (w kraju średnio ok. 1700 zł). – Oprócz emerytury 39
z nich pobiera uposażenie poselskie, dietę, środki na prowadzenie biura
oraz dodatki za przewodnictwo w komisjach sejmowych – zauważa Agata
Majchrzak, rzecznik serwisu pracujadlaciebie.pl, który przygotował
zestawienie dla „Rz".
Wynagrodzenia posła zrzekł się tylko
Edmund Borawski z PSL. Jako prezes jednej z największych spółdzielni
mleczarskich Mlekpol zarobił w ubiegłym roku 686 tys. zł – to blisko
sześciokrotność poselskiej pensji. Do tego otrzymał blisko 25 tys. zł
emerytury.
W tym roku wiek emerytalny osiągnie kolejnych 32
posłów. Gdyby jednak na emeryturę już teraz przechodzono w wieku 67 lat,
co w przyszłości czeka Polaków wskutek decyzji Sejmu, na koniec roku
łącznie tylko 15 posłów miałoby prawo do świadczeń.
Wśród
autorów nowelizacji ustawy o mandacie posła i senatora, która umożliwia
pobieranie oprócz poselskiej pensji także świadczeń z ZUS, byli w 2009
r. parlamentarni emeryci tej kadencji: Anna Bańkowska (SLD, 42 tys. zł
emerytury w 2011 r.), Krystyna Łybacka (SLD, 54 tys. zł) i Józef Zych
(PSL, 56,7 tys. zł). Gdy nowelizację przegłosowywano, zainteresowani
podkreślali, że zrównuje ona posłów w prawach ze zwykłymi obywatelami.
Wskazywali na fakt, że emerytura to świadczenie, a nie przywilej, i że
poprzednie przepisy były niezgodne z ustawą o rentach i emeryturach.
Jedynym
posłem, który krótko po wyborach zawiesił należne mu świadczenia
mundurowe, był poseł PiS Tomasz Kaczmarek, były funkcjonariusz CBA znany
jako agent Tomek. Podkreśla, że na decyzji zaważył fakt, iż w Sejmie
pracuje za publiczne, duże pieniądze. To samo rekomenduje pozostałym
posłom, uważając ich zachowanie za mało etyczne. – Oczywiście, litera
prawa jest po ich stronie, ale to kwestia dobrego smaku – zaznacza.
– Poseł to służba krajowi, coś więcej niż dorabianie do emerytury.
– Tzw.
taśmy PSL, a potem liczne doniesienia mediów o nepotyzmie nie tylko
w partii ludowców ujawniły, w jak wielkim stopniu pogoń za kasą jest
treścią funkcjonowania w polityce – ocenia dr Robert Alberski, politolog
z Uniwersytetu Wrocławskiego. – W wypadku posłów emerytów można widzieć
to samo, tylko w trochę innym wymiarze. Publiczna służba za publiczne
pieniądze nie powinna być okazją do dorabiania się, ale niestety tak to
wygląda i to złe zjawisko nie dotyczy tylko Polski – zastrzega.
– Prawo tego nie zabrania. A etyka? Często idzie w kąt – dodaje politolog.
Posłanka
Zofia Czernow (PO), była prezydent Jeleniej Góry (57 tys. emerytury
w ubiegłym roku), podkreśla, że świadczenie nie jest żadnym przywilejem,
ale prawem nabytym, z którego korzysta tak jak miliony emerytów
w kraju. Nie myśli o jego zawieszaniu, ale przyznaje, że jest otwarta
na systemowe rozwiązanie. – Skoro dyskutujemy o ograniczaniu przywilejów
i uprawnień wielu grup zawodowych, trzeba spojrzeć na to szeroko
i z debaty nie wyłączać także parlamentarzystów – uważa.
Najwięcej,
bo aż 17 z ogółem 40, posłów emerytów jest w PO (8 proc. klubu tej
partii). W PSL jest ich ośmiu i jest to aż 28 proc. klubu. W pozostałych
ugrupowaniach odsetek posłów emerytów oscyluje wokół 5 proc.
Najbogatszym
emerytem na Wiejskiej jest Józef Racki z PSL (69 lat), do 2007 roku
wicemarszałek Wielkopolski, który w oświadczeniu majątkowym wykazał 74,9
tys. zł dochodu z emerytury. Niewiele mniej, bo 69 tys., odebrał z ZUS
poseł Andrzej Gałażewski z PO (68 lat), pierwszy prezydent Gliwic,
a w latach 1997–2000 wicewojewoda śląski.
Z emerytur nie
zrezygnowali partyjni liderzy. Wśród posłów PSL oprócz Zycha to
Stanisław Żelichowski (68,8 tys. zł w 2011 roku) i Franciszek Stefaniuk
(43 tys.). W SLD oprócz Łybackiej i Bańkowskiej emeryturę pobierają
Leszek Miller (42,5 tys.) i Tadeusz Iwiński (54 tys.). 42,6 tys. zł
emerytury zainkasował w 2011 roku Stefan Niesiołowski z Platformy
Obywatelskiej.
30 lipca 2012
Wstrzymanie wypłat emerytur: Emeryci w kolejce do unijnych sądów
Artykuł z Gazety Prawnej
autor: Bożena Wiktorowska
Ubezpieczeni, którym ZUS wstrzymał wypłatę świadczenia emerytalnego,
sami muszą dochodzić swoich praw w sądach. Trybunał Konstytucyjny
wstrzymał się z wydaniem wyroku.
Bezterminowe odłożenie przez sędziów trybunału
rozpatrzenia wniosku w sprawie zgodności z konstytucją przepisów
nakazujących rozwiązanie stosunku pracy przez osoby z prawem do
emerytury jest niemiłym zaskoczeniem dla zainteresowanych.
–
ZUS zawiesił mi wypłacanie świadczenia tylko dlatego, że nie zwolniłem
się u dotychczasowego pracodawcy. A przecież kiedy przechodziłem na
emeryturę bez żadnych dodatkowych warunków mogłem kontynuować pracę –
żali się Marian Strudziński z Radomia.
W efekcie tego osoby sądzące się z ZUS o przywrócenie wypłat emerytur nadal nie wiedzą, czy ustawa z 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 257, poz. 1726) jest zgodna z ustawą zasadnicza.
– Ten wyrok miał być kluczowy dla osób, których sprawy toczą się w sądach – dodaje Marian Strudziński.
Emeryci,
którzy przegrali sprawy w sądach apelacyjnych, przeważnie nie składali
skarg kasacyjnych do Sądu Najwyższego (SN). Czekali na wyrok TK licząc,
że może być dla nich korzystny. Teraz mogą mieć problemy.
–
Nie można bowiem przywrócić terminu kasacji, chyba że się wykaże
nadzwyczajne okoliczności uchybienia terminowi. Na pewno nie będzie
można usprawiedliwiać tego oczekiwaniem na wyrok trybunału – tłumaczy
Karolina Miara, adwokat z Warszawy specjalizujący się w sprawach
ubezpieczeń społecznych.
Wyjaśnia, że emeryci,
którzy mają już prawomocne wyroki sądów apelacyjnych, z których wynika,
że ZUS miał prawo wstrzymać im wypłatę emerytury tylko dlatego, że nie
zwolnili się z pracy na jeden dzień, teraz mogą już tylko składać skargę
do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Tę można wnieść do
sześciu miesięcy od daty wydania ostatecznej decyzji w sprawie. Terminu
tego nie można przedłużyć ani przywrócić.
– Z tego
też powodu osoby zainteresowane dochodzeniem swoich praw poza granicami
Polski muszą się spieszyć, nie czekając na kolejną rozprawę przed TK.
Aby dokładnie obliczyć ostateczny termin złożenia takiej skargi, należy
ustalić datę uprawomocnienie się wyroku w sądzie apelacyjnym. Do tego
dodać sześć miesięcy – każdy liczony po 30 dni – podpowiada Karolina
Miara.
Bartosz Nowak, radca prawny z Kancelarii
Radców Prawnych Marek Nałęcz Socha Bartosz Nowak z Jeleniej Góry, zwraca
uwagę, że emeryci pragnący dochodzić swoich praw przed sądami unijnymi
nie mogą takich skarg składać samodzielnie tylko za pośrednictwem
adwokata.
– Osoba skarżąca może domagać się zwrotu
kosztów, jakie poniosła w związku z wynajęciem fachowego pełnomocnika.
Jest to jedyna forma pomocy w tym względzie, gdyż nie można się domagać przydzielenia adwokata z urzędu – dodaje.
Skarga może być jednak napisana w języku polskim. Odpadają więc koszty związane z opłacaniem tłumacza przysięgłego.
28 lipca 2012
Relacja Pana Mariana
Szanowni Państwo napisze jak wyglądało posiedzenie TK , przyjechała koleżanka z Lublina ,kolega z Kutna ,byli warszawiacy Bartek, Andrzej, Krzysio i panie były. Przed wejściem na salę trochę rozmawialiśmy. Między innymi o apelu na „KTO MOŻE” wyraźnie mówiłem!!!! To było nowe nieznane nam doświadczenie życiowe - WARTO BYŁO!!!! Po przejściu rewizji jak na lotnisku, na sali byliśmy pouczani gdzie możemy usiąść i jak mamy się zachowywać. Niewiele to dało – reakcje były spontaniczne – w trakcie mowy posła Kłopotka. Sam poseł nie wytrzymał śmiechu na sali. Mowa Pani Prokurator wywołała podobne – sędzia musiał nam zwracać uwagę. Po uwagach zabrakło odwag na jedno: BRAWA DLA NASZYCH: PANA PASZKOWSKIEGO I PANA CICHONIA. Następnym razem będą na pewno, należą im się podwójne ,Zadali jedno z najważniejszych pytań reprezentantowi „Czy TK będzie się opierał na ogólnikowych danych ministra Kamysza. Sam Kłopotek w mowie przyznał że sprawa jest TRUDNA. W czasie przerwy w kuluarach, minister Kłopotek nie potrafił odpowiedzieć na pytania naszych ludzi. A po przerwie ODROCZENIE.
26 lipca 2012
TK znów odroczył ogłoszenie wyroku w sprawie zawieszania emerytur
Artykuł ze strony Polskiej Agencji Prasowej
26.07. Warszawa (PAP) - Trybunał Konstytucyjny nie orzekł w czwartek, czy zgodne z konstytucją są przepisy, które w 2011 r. zmusiły emerytów do rozwiązywania umów o pracę. Po raz kolejny odroczył rozprawę, tym razem bezterminowo.
Po raz pierwszy Trybunał miał zająć się tą sprawą 10 lipca br., ale odroczył wówczas rozprawę z powodu kłopotów zdrowotnych jednego z przedstawicieli grupy senatorów, którzy zgłosili wniosek do TK. W czwartek TK wysłuchał wstępnie przedstawicieli stron, ale nie przeszedł do fazy zadawania pytań. Nie padło więc stwierdzenie, że Trybunał uznaje sprawę za dostatecznie wyjaśnioną.
Chodziło o zbadanie zgodności z konstytucją przepisów ustawy z 16 grudnia 2010 r., która zmieniła m.in. przepisy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Na skutek tej nowelizacji Sejm przywrócił od 1 stycznia 2011 r. zasadę, że aby uzyskać prawo do emerytury, trzeba się zwolnić z pracy, przynajmniej na jeden dzień. Emerytom kontynuującym zatrudnienie grozi zawieszenie prawa do emerytury.
Nowelizacja objęła tym wymogiem także tych pracowników, którzy już wcześniej nabyli prawo do emerytury bez konieczności rezygnacji z zatrudnienia. Taką możliwość dawały bowiem przepisy obowiązujące do końca 2010 r., czyli do czasu wejścia w życie nowelizacji.
Wniosek w sprawie niekonstytucyjności przepisu nowelizacji skierowała do Trybunału Konstytucyjnego grupa senatorów PiS. Ich zdaniem art. 6, w zakresie dotyczącym osób, które nabyły prawo do emerytury na mocy wcześniejszych przepisów, jest niezgodny z konstytucją oraz protokołem dodatkowym do europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









