Drodzy Państwo!
Poniżej zamieszczam gotowe pismo do Senatu. List powstał dzięki naszym wspaniałym Paniom.
Pan Senator
Piotr ZIENTARSKI
Przewodniczący Komisji Ustawodawczej
Senatu Rzeczypospolitej Polskiej
Szanowny Panie
Przewodniczący!
Inicjatywa ustawodawcza podjęta przez Senat po wyroku Trybunału
Konstytucyjnego z 13 listopada 2012 r., sygn. akt K 2/12, wzbudziła wśród
zainteresowanych emerytów duże nadzieje. Należę do tej grupy emerytów, których
zaufanie do naszego Państwa i stanowionego przezeń prawa zostało wystawione na
ciężką próbę przez wszystkie elementy władzy – ustawodawczą, wykonawczą i
sądowniczą. Transmisję z posiedzenia Komisji Ustawodawczej 10 lipca br.
oglądało wielu emerytów, a stanowisko prezentowane w sprawie przez Pana
Przewodniczącego oraz Panów Senatorów mogło przynieść ulgę. Ukazanie się druku
senackiego nr 408 już z datą 11 lipca 2013 r. wywołało podziw, ale także
konsternację.
Pragnę zwrócić uwagę, że brzmienie art. 28a w przedmiotowym projekcie
ustawy zagraża niewykonywaniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego w dalszym ciągu,
czyli także po wejściu ustawy w życie – wobec części emerytów – zarówno przez
Zakład Ubezpieczeń Społecznych jak i przez sądy. Obecnie w sądach toczy się
bardzo dużo spraw emerytów, a orzecznictwo jest różne. Problem jest
spowodowany wieloznacznością terminów „emerytura” (prawo do emerytury oraz świadczenie)
oraz „nabycie prawa do emerytury” (ustalenie
prawa do emerytury oraz zrealizowanie
prawa do emerytury, nabycie prawa
do świadczenia). Często wyroki niekorzystne są dla tych emerytów,
którzy mieli wcześniej ustalone prawo do emerytury, przy czym tego prawa nie zrealizowali
i nie pobierali świadczenia przed 8 stycznia 2009 r. Ponieważ intencją
Ustawodawcy jest – jak wynika z treści uzasadnienia projektu ustawy – wypłata świadczeń za okres, w którym prawo
do świadczeń było zawieszone na podstawie niekonstytucyjnego przepisu,
ośmielam się proponować, aby pierwsze słowa w art. 28a w ust. 1 „Emeryt,
który nabył prawo do emerytury od dnia 8 stycznia 2009 r. do dnia 31
grudnia 2010 r., do której prawo”
zastąpić słowami „Emeryt, który nabył prawo do świadczenia od dnia 8 stycznia
2009 r. do dnia 31 grudnia 2010 r., do którego prawo”.
Odnośnie do przepisu w
art. 28a w ust. 2 nasuwają się dwa spostrzeżenia. Zastąpienie przecinka kropką
po słowach: „Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłaca emerytom, o których
mowa w ust. 1, emerytury za okres, w czasie którego prawo do emerytury było
zawieszone.” i usunięcie dopowiedzenia zawężającego zapobiegnie odebraniu prawa
do należnych odsetek tym emerytom, którzy po wypłaceniu zaległego
świadczenia podjęli kroki prawne w celu uzyskania odsetek. Wyrażone obawy o
możliwość nadużyć, ponowne wypłacenie zaległych świadczeń, które emeryt już
uzyskał, godzą i w świadczeniobiorców, i w Zakład Ubezpieczeń Społecznych,
który jako ubezpieczyciel jest profesjonalistą i perfekcjonistą.
Nie wydaje się, aby
powiadomienie emerytów – o możliwości zwrotu świadczeń, które zawieszono od 1
października 2011 r. – przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych było trudnym
przedsięwzięciem. Koszt korespondencji (opłaty zryczałtowane) może być znacznie
niższy od kwot narastających odsetek za niewypłacone świadczenia. Poza tym
Zakład Ubezpieczeń Społecznych mógłby powiadamiać pisemnie tylko tych emerytów,
którzy nie zgłosili się z wnioskiem osobiście np. w ciągu miesiąca od
wejścia ustawy w życie. Należy zważyć, iż wśród emerytów, którym zawieszono
świadczenia mogą być osoby niezorientowane lub niezaradne życiowo, na
których nie godzi się robić oszczędności. Nie bez znaczenia jest też ten
fakt, że o zawieszaniu praw nabytych Zakład Ubezpieczeń Społecznych powiadamiał
wszystkich świadczeniobiorców – realizując obowiązek wynikający z art. 27
ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz
niektórych innych ustaw (Dz.U. 2010 nr 257, poz. 1726).
Wyrażam nadzieję, że z dniem wejścia
w życie art. 28a ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o
finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw z obrotu prawnego zostanie
usunięty art. 28, na podstawie którego świadczenia zostały zawieszone od 1
października 2011 r.
Nadmieniam, iż należę do emerytów
skupionych wokół blogu „Emeryt to brzmi dumnie”, jednakże rozproszonych po
wszystkich zakątkach Polski. Z tego powodu zainteresowani przekazaniem uwag do
przedmiotowego projektu ustawy nie mogą zbiorowo podpisywać się własnoręcznie
pod tym pismem. Ponieważ każdy obywatel ma prawo przesłać indywidualnie prośbę
do Pana Przewodniczącego, niniejszym korzystam z tego prawa.
Z
wyrazami szacunku i szczerego uznania