10 czerwca 2019

Emerytura wcześniejsza czy powszechna? Rozmowa z senatorem Markiem Borowskim


     
 Emerytura wcześniejsza, emerytura powszechna. Czym się różnią, jak są obliczane?

                             Kilka słów, wskazówek od naszej doradczyni, która zna przepisy emerytalne, jak mało kto i która potrafi odpowiedzieć na wszystkie nurtujące nas pytania (no, prawie wszystkie).
Dziękuję serdecznie Jej i wszystkim dobrym duszkom udzielającym porad na blogu wiecznie błądzącym emerytkom i emerytom.

       Przede wszystkim należy odróżnić emeryturę wcześniejszą od emerytury powszechnej, to są dwie zupełnie inne rzeczy i od czego innego zależą.

      Sposób obliczania emerytury wcześniejszej jest niezwykle korzystny, brane są pod uwagę najlepsze lata (10 albo 20), okresy składkowe i nieskładkowe, długość stażu pracy.

        Natomiast przy wyliczaniu emerytury powszechnej brany jest pod uwagę tylko zgromadzony zwaloryzowany kapitał i składki oraz dane dotyczące statystycznej dalszej długości życia według tabel.

Obydwie emerytury można przeliczać, jeśli zaistnieją ku temu stosowne okoliczności.

            Druk Rp-7 (obecnie ERP-7) to nic innego jak zaświadczenie o zatrudnieniu i wynagrodzeniu. Jeśli emeryt po przejściu na emeryturę wcześniejszą dalej pracował i uzyskiwał dochody to są one właśnie podane na Rp-7. 
Na podstawie Rp-7 można przeliczyć tylko i wyłącznie emeryturę wcześniejszą, można spróbować samemu wybrać najlepsze finansowe lata, tak aby chociaż 1 jeden rok był z okresu po przejściu na emeryturę wcześniejszą, wybrać innych 10 albo 20 lat niż poprzednio, tak aby wskaźnik podstawy wymiaru emerytury wzrósł chociaż o 0,01%, wtedy byłaby możliwość przeliczenia emerytury według aktualnej kwoty bazowej. 


        Tylko składki odprowadzone w tym 10-letnim okresie zatrudnienia maja wpływ na emeryturę powszechną. Powinny być one zapisane na koncie ubezpieczonego, po zwaloryzowaniu są doliczane do kapitału i mogą mieć wpływ na wysokość emerytury powszechnej.

            Nowa kwota bazowa dla danego roku jest ogłaszana pod koniec lutego i obowiązuje od 1 marca każdego roku. Jeśli przeliczenie emerytury wcześniejszej może być korzystne, to im wcześniej tym lepiej, najlepiej w marcu.

                Natomiast przeliczanie emerytury powszechnej najkorzystniejsze jest w lipcu, wtedy jest najwyższa waloryzacja.
Takie są zasady.

Dochody wykazane na Rp-7 nie mają zastosowania przy przeliczeniu emerytury powszechnej, tylko przy wcześniejszej. 

W świetle tych informacji proszę skonfrontować wydane decyzje ZUS-u. 

Formularz ERPO dotyczy przeliczania obu emerytur, ale myślę, że dla każdej emerytury należy złożyć osobne ERPO i wybrać stosowne punkty. 

Jeśli ma być przeliczona emerytura powszechną, to trzeba złożyć ERPO i wybrać punkty dotyczące kapitału czy nowych składek itp.

Jeśli ma być przeliczona emerytura wcześniejsza, to należy wskazać najlepsze lata 10 albo 20 i ewentualnie inne punkty.

              Druk ERPO został opracowany po to, aby wniosek był czytelny i przejrzysty, aby nie pisać po swojemu, kiedy często nie wiadomo o co chodzi.

          Dla pań nieprzedawnionych emerytura powszechna obliczona bez potrąceń z kapitału na pewno będzie wyższa od tej z potrąceniem, ale nie oznacza to, że będzie wyższa od wcześniejszej.
Nieważne jaką nazwę ma emerytura, ważne, że jest wyższa, że jest wybór i można wybrać lepszą.


Na stronie


są dokładne wyjaśnienia zus dotyczące przeliczania emerytur według starych zasad (wcześniejszej) i według nowych zasad (powszechnej)
po kliknięciu na zielone linki otwiera się informacja na dany temat


Wywiad z senatorem Markiem Borowskim

                    Na stronie senatu  ukazał się wywiad z senatorem, Markiem Borowskim, sprawozdawcą senackiej inicjatywy po wyroku Trybunał€ Konstytucyjnego w sprawie  P 20/16.

Senator Borowski: Pracujemy nad nowelizacją zapobiegającą pomniejszaniu wcześniejszych emerytur
Rozmowa z senatorem Markiem Borowskim
- Jest pan senator sprawozdawcą nowej senackiej inicjatywy ustawodawczej, konkretnie nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, mającej na celu przywrócenie większej podstawy obliczenia emerytury ubezpieczonym, którzy pobrali wcześniejszą emeryturę bez obiektywnej wiedzy, że wcześniej pobrane w jej ramach kwoty pomniejszą emeryturę powszechną.  Projektowana nowelizacja dotyczy m.in. sytuacji kobiet z rocznika 1953,  które pobierały wcześniejsze emerytury i którym normalne emerytury zostały o te kwoty pomniejszone. Jest bardzo skomplikowana materia prawna.  
- Tak naprawdę wszystkie sprawy związane z emeryturami i rentami w naszym kraju są bardzo skomplikowane, ponieważ nasz system emerytalno-rentowy jest bardzo złożony. Są emerytury branżowe np. nauczycielskie, górnicze czy kolejarskie, uwzględniana jest praca w szkodliwych warunkach, jest wielka reforma z 1999 r., która spowodowała podział na trzy grupy pobierające inaczej sformowane świadczenia, są wreszcie emerytury wcześniejsze oraz emerytury różnicowane ze względu na płeć. Ponadto w ciągu ostatnich 30 lat wprowadzono do przepisów emerytalno-rentowych całą masę zmian. Niestety od czasu do czasu zdarzały się zmiany, które pominęły jakąś grupę czy spowodowały jakieś szkody i które wychodziły na jaw w okresie późniejszym. I w tym przypadku właśnie tak jest.     
- Dlaczego pojawiła się teraz tak duża grupa osób, które czują się pokrzywdzone?
- Reforma emerytalna z 1999 r. wprowadziła przepis, że osoby , które korzystają ze wcześniejszych emerytur, będą mogły to czynić do roku 2008 włącznie. Jeżeli ktoś będzie miał uprawnienie do tego roku, będzie mógł z niego skorzystać, oczywiście nie będzie to obligatoryjne. To z reguły oznaczało wiek 55 lat dla kobiet i 60 dla mężczyzn, chociaż były pewne branżowe rozwiązania, które to trochę zmieniały. Po roku 2008 prawo do korzystania z wczesnych emerytur  się kończy. I o emeryturę powszechną, czyli nazwijmy ją normalną, pełną, będzie można występować wtedy, kiedy się osiągnie wiek emerytalny. Przez ileś lat taki tryb nie budził większych problemów – aż do roku 2012.
Mianowicie w tymże roku przyjęto nowelizację, która przewidywała, że osoby, które przeszły na wcześniejszą emeryturę, muszą się liczyć z tym, że kwoty im wypłacone w ramach wcześniejszych emerytur, zostaną następnie odjęte od kwot naliczonych w nowym systemie jako składki, które miały im służyć jako pełna emerytura powszechna. Czyli innymi słowy, skutek tego będzie taki: przejdziesz na wcześniejszą emeryturę, musisz czy chcesz, twoja sprawa, ale trzeba się liczyć z tym, że potem twoja normalna emerytura będzie pomniejszona. I to w zależności od tego, jak długo pobierałeś wcześniejsze emerytury, bo te wszystkie wypłaty potem są odejmowane.
- Czyli te osoby znalazły się w pułapce.
- Można nie dyskutować z tym przepisem, gdyby nie jeden fakt, mianowicie, że osoby, które przeszły na wcześniejsze emerytury, w 2008 r. nabywały prawo do pełnej emerytury po pięciu latach, czyli w 2013 r. Tymczasem w 2012 została opublikowana, a 1 stycznia 2013 r. weszła w życie ustawa, która właśnie o tym mówiła, że będą odliczenia, a poprzednio nie było o tym mowy. W związku z tym osoby, które przechodziły w 2008 r. na emeryturę wcześniejszą, rozumowały tak: będę na emeryturze wcześniejszej, a potem przejdę na te pełną, normalną, która przecież obliczą mi według tych składek, które mam zapisane i które wypracowałem. One czekają na mnie i nie ma problemu. W momencie wejścia w życie tej ustawy te osoby znalazły się w pułapce. Niby ona w 2012 r. została uchwalona, więc one się o tym dowiedziały, ale nie mogły wystąpić o powszechną emeryturę, bo jeszcze im nie minęło pięć lat od 2008 r. Więc jeszcze nie miały wieku emerytalnego – tych 60 i 65 lat. No więc musiały czekać, zanim pójdą do ZUS i poproszą o emeryturę pełną. A w roku 2013, jak poszły do ZUS i przyniosły wniosek, ten odpowiedział: świetnie, ale panu/pani odliczymy wcześniejsze wypłaty. Chcę podkreślić, że problem nie dotyczy tylko kobiet, jak pisała prasa, mężczyzn też obejmuje  - w niewielkim stopniu, ale też.
- Przecież do ZUS wpłynęło ponad 23 tys. wniosków, ale właśnie od kobiet.
- Tak, ale są i mężczyźni w pewnych przypadkach. No więc ZUS powiada: odliczymy. I teraz tak: niektóre panie decydowały się mimo wszystko na pomniejszoną emeryturę. Inne nie decydowały się, pozostawały na tej wcześniejszej – a na tej wcześniejszej można pozostać bez problemów. I wreszcie była grupa, która kwestionowała te decyzje. Najpierw się skarżyła do prezesa ZUS zgodnie z drogą administracyjną, a po jego odmowie kierowała sprawę do sądu. Na skierowanie sprawy do sądu miały one pięć lat.
- Do sądów skierowano 69 skarg.  
- Tak, skarg nie było dużo, bo te osoby wiedziały, że nie bardzo mają szansę na sukces, ale niektóre się zaparły. Sądy rzeczywiście generalnie wydawały odmowę uznania ich racji ze względu na to, że taki był przepis prawny po prostu. Ale jeden sąd skierował zapytanie prawne do Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ nabrał wątpliwości konstytucyjnych.
- Był to Sąd Okręgowy w Szczecinie.
- Trybunał Konstytucyjny całkiem niedawno – 6 marca 2019 r. – wydał wyrok w tej sprawie i stwierdził, że ten przepis, który nakazuje odliczanie w stosunku do osób, które do końca 2008 r. przeszły na emeryturę wcześniejszą, jest niezgodny z Konstytucją, ponieważ mamy tu do czynienia z zaskakiwaniem obywatela, ponieważ on nie był w stanie pokierować swoimi sprawami – w najlepiej pojętym interesie własnym. Został zaskoczony i nie miał wyjścia. W związku z czym Trybunał ten przepis wykreślił.
Teraz mamy do czynienia z następującą sytuacją: jest pewna liczba takich osób, ZUS je wyliczył na 120 tys. Z tego mniejszość - 20 tys. – to zawody, które miały odrębne regulacje, np.  górnicze, kolejowe czy nauczycielskie. Pozostała część to emerytury powszechne z możliwością przechodzenia na wcześniejsze świadczenia.
- Dlaczego tak trudna jest realizacja tego wyroku Trybunału Konstytucyjnego?
- Jest kolejne utrudnienie w tej sprawie, a mianowicie po upływie pięciu lat nie można wzruszyć decyzji ZUS - tak wynika z Kodeksu postępowania administracyjnego. Gdyby nie ten pięcioletni okres, wyrok TK wystarczyłby do wzruszenia decyzji ZUS, czyli do złożenia skargi do sądu, który mógłby to nakazać. Pięć lat niestety minęło i w takim trybie nie możemy tego robić.
- Co uczyniła senacka Komisja Ustawodawcza?
- Po zapoznaniu się z dokumentacją, z różnymi opiniami i skargami komisja zdecydowała, że Senat powinien podjąć inicjatywę ustawodawczą w tej sprawie. Jako sprawozdawca tego projektu dodam, że trzeba się z tym śpieszyć ze względu na koniec kadencji. Nie ma co tego przeciągać do następnej, ponieważ ludzie czekają na dobre rozstrzygnięcie, jest bardzo dużo wniosków w tej sprawie. Musimy więc przygotować nowelizację ustawy.
- Co dokładnie ten projekt proponuje – czy ogarnia całość tej skomplikowanej materii?
- W tym projekcie jest najprościej mówiąc ujęcie wszystkich osób, które zostały zaskoczone tym rozwiązaniem, bez względu na to, czy otrzymywały one emerytury zwykłe czy specjalne. Oczywiście obejmuje on również mężczyzn. Wiem na przykład o takim przypadku: napisał mężczyzna, który pracował w szczególnych warunkach, czyli miał prawo do pójścia na wcześniejszą emeryturę w wieku 60 lat. Nie obejmował go przepis mówiący o wcześniejszych emeryturach do roku 2008. Pracował on na wysokościach – te wcześniejsze emerytury nie zostały zlikwidowane. Urodził się w roku 1950, 60 lat ukończył w 2010 r., przeszedł na wcześniejszą emeryturę, brał ją przez pięć lat, a w 2016 zgłosił się po pełną emeryturę i został poinformowany, że odliczone zostaną mu jego wcześniejsze wypłaty. Tak więc on jest w tej samej sytuacji, co pozostałe osoby.
Tych przypadków będzie niewiele, ponieważ są to przypadki, które dotyczą osób pracujących w szczególnych warunkach i mających tego rodzaju uprawnienia, Może to dotyczyć górników, którzy mieli emeryturę ze względu na wiek albo na staż. A przy wariancie stażowym można było w tę pułapkę wpaść.
- To jest bardzo trafne określenie – „pułapka”.
- Tak, rzeczywiście, chociaż samo rozwiązanie, że kto korzysta z wcześniejszej emerytury, musi się liczyć z tym, że emerytura powszechna będzie mniejsza, uważam za słuszne.
- Tylko trzeba o tym najpierw wiedzieć.
- No oczywiście trzeba o tym wiedzieć, aby móc podjąć słuszną dla siebie decyzję. Inaczej nie może być. Nasza nowelizacja jest tak skonstruowana w tym momencie, że nie mówi ani o kobietach ani o mężczyznach, mówi o osobach. Nie mówi o roku 1953, tylko mówi o zasadzie. I obejmuje nie tylko tzw. artykuł 46 dotyczący typowych emerytur, ale również obejmuje emerytury branżowe. Komisja zdecydowała się na pełne podejście, aczkolwiek Trybunał Konstytucyjny rozpatrywał zapytanie sądu dotyczące konkretnej sprawy pewnej pani, która skarżyła postępowanie wobec niej w ramach artykułu 46. Dlatego Trybunał wyłącznie na tym się skupił, ponieważ taka jest specyfika jego działania. Niemniej jednak w uzasadnieniu wyraźnie stwierdził, że mamy to do czynienia z przypadkiem zaskakiwanie obywatela i że zaskakiwanie obywatela jest niedopuszczalne, albowiem jest niekonstytucyjne. A to zaskakiwanie miało miejsce także w przypadku emerytur wypłacanych w ramach innych artykułów. Więc dlatego objęliśmy naszą nowelizacją wszystkie możliwe przypadki prawne.
- Jakie to jest konkretnie rozwiązanie?
- Konkretnie wszystkie osoby, które składały te skargi bądź nie, wszystko jedno, teraz będą mogły je złożyć. Będą na to miały trzy miesiące po wejściu w życie tej nowelizacji. W ciągu tych trzech miesięcy ZUS to przeliczy. Tyle. W sumie to jest potem dość proste.
- Na pewno taka ustawa uporządkowałaby ten chaos prawny.
- W tej chwili ZUS przelicza pewne emerytury, mianowicie w tych przypadkach, w których nie upłynęło pięć lat, a mogło tak być, gdy ktoś później poprosił o wcześniejszą emeryturę. Dowiedział się, że mu odejmują, poskarżył się, dostał negatywną decyzję, trudno, ale pięć lat jeszcze dzisiaj nie minęło. Jest przecież wyrok Trybunału, który wykreślił ten artykuł, w związku z tym te osoby zaczęły się zgłaszać do ZUS, prosząc o wzruszenie ich decyzji, a ten przyjął to do wiadomości i około 38 tysiącom przeliczył. Natomiast pozostałe wnioski były po terminie. Także ten problem jest tylko częściowo rozwiązany. Reszta musi czekać na znowelizowaną ustawę. Opinie na temat projektu zbieramy do 17 czerwca. Mam nadzieję, że komisja się zbierze na przełomie czerwca i lipca i zatwierdzi tę inicjatywę ustawodawczą. W lipcu odbyłoby się pierwsze czytanie w Senacie. Co prawda, nie wiadomo, jak zachowa się Sejm. Ale nawet jeżeli Sejm nie zdąży tego zwrócić do Senatu do przerwy wakacyjnej, gdyby miał poprawki, no to jeszcze po wakacjach będzie jedno czy dwa posiedzenia i jest szansa na  uchwalenie.
- Oby się udało – byłby to przejaw sprawiedliwości społecznej.
- Trzeba powiedzieć, że tak jak ja to oceniam, jest to jedna z ważniejszych nowelizacji ustaw, które Senat inicjował na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego.
Dziękuję za rozmowę.
10 czerwca 2019 r.         

4 czerwca 2019

Interpelacje poselskie w sprawie wyroku TK


W sejmie pojawiły się nowe interpelacje poselskie:


1.

31389Barbara Bubulaminister rodziny, pracy i polityki społecznejInterpelacja w sprawie wykonania wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego emerytur kobiet urodzonych w 1953 r.


Interpelacja nr 31389
w sprawie wykonania wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego emerytur kobiet urodzonych w 1953 r.

Zgłaszający
Barbara Bubula
Data wpływu
07-05-2019
Data wysłania
13-05-2019       Odpowiedź

Data wpływu
31-05-2019


Interpelacja nr 31389

do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej
w sprawie wykonania wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego emerytur kobiet urodzonych w 1953 r.
Zgłaszający: Barbara Bubula
Data wpływu: 07-05-2019
6 marca Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodny z Konstytucją RP przepis art. 25 ust. 1b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w zakresie, w jakim dotyczy urodzonych w roku 1953 kobiet, które nabyły przed 1 stycznia 2013 r. prawo do tzw. wcześniejszej emerytury. Kobietom tym, wskutek zmiany ww. ustawy dokonanej od 1 stycznia 2013 r., podstawę obliczenia emerytury powszechnej pomniejszono o sumę pobranych już świadczeń. W uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego stwierdzono, że panie, które decydowały się na przejście na wcześniejszą emeryturę, w chwili podejmowania tej decyzji nie wiedziały, jakie negatywne dla siebie konsekwencje finansowe poniosą.
Pokrzywdzonych wskutek niekonstytucyjnego przepisu z 2013 roku jest według różnych danych od 70 do ponad 100 tys. kobiet.
Po ogłoszeniu wyroku TK tysiące kobiet złożyło do ZUS wnioski o ponowne przeliczenie świadczenia. W odpowiedzi na te wnioski najpierw otrzymały z ZUS postanowienie o wznowieniu postępowania, co dawało nadzieję na pozytywne załatwienie sprawy. Następnie jednak otrzymywały decyzję o odmowie uchylenia decyzji o wysokości emerytury. ZUS uzasadnia swoje działanie tym, że według k.p.a. uchylenie decyzji z powodu orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny niezgodności aktu normatywnego z Konstytucją RP nie może nastąpić, jeśli od dnia doręczenia decyzji upłynęło 5 lat.
W ten sposób dziesiątki tysięcy kobiet z rocznika 1953 znalazły się w pułapce prawnej. Z jednej strony wysokość ich emerytur została obniżona na podstawie niekonstytucyjnego przepisu, z drugiej – wskutek upłynięcia ponad 5 lat nie można na nowo przeliczyć korzystniejszej emerytury. Nie mogły jednak wcześniej zgłosić wniosku o ponowne przeliczenie, bo jeszcze nie było wyroku trybunału!
W tym stanie rzeczy proszę Panią Minister o pilną odpowiedź na pytania:
1. Kiedy i w jakiej formie poprawiony zostanie przepis zakwestionowany przez TK i możliwe będzie przeliczenie wysokości emerytur, skoro sam wyrok TK okazuje się niemożliwy do wykonania przez ZUS?
2. Czy przewiduje się wydłużenie terminów składania wniosków przez zainteresowane panie, tak by upływ czasu od ogłoszenia wyroku trybunału nie powodował utraty prawa do przeliczenia?
3. Czy ZUS zmieni interpretację przepisów k.p.a. i nie będzie odmawiał uchylenia decyzji o wyliczeniu zaniżonej emerytury?
4. W jaki sposób informacja o korzystniejszym przeliczeniu emerytur zostanie przekazana wszystkim zainteresowanym?

Odpowiedź na interpelację nr 31389

w sprawie wykonania wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego emerytur kobiet urodzonych w 1953 r.
Odpowiadający: podsekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Marcin Zieleniecki
Warszawa, 31-05-2019
W związku z wystąpieniem Pana Marszałka z dnia 13 maja br., znak: K8INT31389, przekazującym interpelację poselską Barbary Bubuli w sprawie „wykonania wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego emerytur kobiet urodzonych w 1953 r.”, uprzejmie wyjaśniam, co następuje.
Trybunał Konstytucyjny po rozpoznaniu, na rozprawie w dniu 6 marca 2019 r., pytania prawnego Sądu Okręgowego w Szczecinie uznał, że art. 25 ust. 1b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1270, z późn. zm.) zwanej dalej „ustawą emerytalną”, w brzmieniu obowiązującym do 30 września 2017 r., w zakresie, w jakim dotyczy urodzonych w 1953 r. kobiet, które przed 1 stycznia 2013 r. nabyły prawo do emerytury na podstawie art. 46 tej ustawy, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (sygn. P 20/16).
W pisemnym uzasadnieniu, oceniając skutki wyroku Trybunał wskazał, że dotyczy on kobiet urodzonych w 1953 r., którym przed 1 stycznia 2013 r. przyznano prawo do wcześniejszej emerytury, o której mowa w art. 29 ustawy emerytalnej. Chodzi zatem o kobiety, które do 31 grudnia 2008 r. osiągnęły wiek 55 lat oraz co najmniej 30-letni staż ubezpieczeniowy albo co najmniej 20-letni staż ubezpieczeniowy i zostały uznane za całkowicie niezdolne do pracy. Trybunał uznał, że jedynie w przypadku tych kobiet podstawa obliczenia emerytury przyznanej z tytułu osiągnięcia wieku emerytalnego na wniosek złożony po 31 grudnia 2012 r. nie powinna być pomniejszona o kwoty wypłaconych emerytur wcześniejszych.
Jednocześnie w uzasadnieniu wyroku Trybunał sprecyzował, że pojęcie „wznowienia postępowania”, o którym mowa w art. 190 ust. 4 Konstytucji RP ma szersze znaczenie niż pojęcie „wznowienia” w sensie technicznym, przewidziane w odpowiednich procedurach regulowanych w ustawach i obejmuje wszelkie instrumenty proceduralne stojące do dyspozycji stron, organów i sądów, wykorzystanie których umożliwia przywrócenie stanu konstytucyjności orzeczeń. Zdaniem Trybunału przepisy dotyczące wznowienia postępowania nie uwzględniają specyficznej sytuacji związanej z obowiązkiem sanacji konstytucyjności w sprawach dotyczących emerytury kobiet, które przed dniem 1 stycznia 2013 r. nabyły prawa do emerytury na podstawie art. 46 ustawy emerytalnej. Pozostawiają tym samym znaczny margines dowolności organom i sądom w rozstrzygnięciu następstw wyroku w konkretnych wypadkach.
Ponadto Trybunał Konstytucyjny zwrócił uwagę, że ustawodawca powinien wprowadzić odpowiednie regulacje w celu zagwarantowania jednolitych zasad zwrotu świadczeń należnych uprawnionym.
W sprawach zakończonych decyzją, od której nie zostało wniesione odwołanie do sądu można żądać wznowienia postępowania administracyjnego w przypadku, gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności aktu normatywnego z Konstytucją, umową międzynarodową lub z ustawą, na podstawie którego została wydana ta decyzja zgodnie z art. 145a ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096, z późn. zm.). Skargę o wznowienie postępowania w trybie art. 145a k.p.a. wnosi się w terminie jednego miesiąca od dnia wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego do organ rentowego, tj. do dnia 23 kwietnia 2019 r. W myśl art. 146 k.p.a. uchylenie decyzji z przyczyn określonych w art. 145a nie może jednak nastąpić, jeżeli od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji upłynęło pięć lat. Oznacza to, że znaczna część zainteresowanych nie będzie mogła bez zmiany przepisów nabyć prawa do emerytury.
Artykuł 190 Konstytucji RP stanowi, że orzeczenia TK mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Na podmiotach mających prawo inicjatywy ustawodawczej spoczywa zatem obowiązek podejmowania koniecznych działań prawodawczych w celu wyeliminowania wad systemu prawa ujawnionych w rozstrzygnięciu sądu konstytucyjnego.
W dniu 8 maja br. odbyło się pierwsze posiedzenie Komisji Ustawodawczej Senatu RP dotyczące jego realizacji. Senacka Komisja Ustawodawcza po zapoznaniu się z sentencją orzeczenia oraz jego zakresem podmiotowym i przedmiotowym jednogłośnie przyjęła uchwałę, o podjęciu inicjatywy ustawodawczej służącej wykonaniu orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Z uwagi na charakter posiedzenia, zapadłe w jego trakcie ustalenia nie dotyczyły szczegółowych rozwiązań legislacyjnych, które zostaną opracowane w toku dalszych prac Komisji Ustawodawczej. Obecni na posiedzeniu przedstawiciele Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zadeklarowali współpracę w opracowaniu projektu ustawy wykonującej przedmiotowe orzeczenie.
Przedstawiając powyższe wyjaśnienia, uprzejmie informuję, że o dalszych pracach dotyczących należytej realizacji przedmiotowego orzeczenia TK oraz o ostatecznym kształcie projektowanych rozwiązań zadecyduje przebieg dyskusji parlamentarnych w Sejmie i Senacie RP.

Barbara Bubula


Wybrana dnia:
25-10-2015

·         Lista:
Prawo i Sprawiedliwość

·         Okręg wyborczy:
13  Kraków

·         Staż parlamentarny:
poseł V kadencji, poseł VII kadencji

·         Klub/koło:

·         Zawód:
filolog języka polskiego

Aktywność poselska

Email:




2. 
31862Rajmund Millerminister rodziny, pracy i polityki społecznejInterpelacja w sprawie realizacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 marca 2019 r.


Interpelacja nr 31862
w sprawie realizacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 marca 2019 r.

Zgłaszający
Rajmund Miller
Adresat
minister rodziny, pracy i polityki społecznej

Data wpływu
31-05-2019





Rajmund Miller


·         Wybrany dnia:
25-10-2015

·         Lista:
Platforma Obywatelska

·         Okręg wyborczy:
21  Opole

·         Staż parlamentarny:
poseł VII kadencji

·         Klub/koło:

·         Zawód:
lekarz medycyny

Aktywność poselska

·         Email: