Wywiad z senatorem Markiem
Borowskim
Na stronie senatu ukazał się wywiad z senatorem, Markiem Borowskim,
sprawozdawcą senackiej inicjatywy po wyroku Trybunał€ Konstytucyjnego w sprawie
P 20/16.
Senator Borowski: Pracujemy nad
nowelizacją zapobiegającą pomniejszaniu wcześniejszych emerytur
Rozmowa z senatorem Markiem Borowskim
- Jest pan senator sprawozdawcą nowej senackiej inicjatywy ustawodawczej,
konkretnie nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń
Społecznych, mającej na celu przywrócenie większej podstawy obliczenia
emerytury ubezpieczonym, którzy pobrali wcześniejszą emeryturę bez obiektywnej
wiedzy, że wcześniej pobrane w jej ramach kwoty pomniejszą emeryturę
powszechną. Projektowana nowelizacja dotyczy m.in. sytuacji kobiet z
rocznika 1953, które pobierały wcześniejsze emerytury i którym normalne emerytury
zostały o te kwoty pomniejszone. Jest bardzo skomplikowana materia
prawna.
- Tak naprawdę wszystkie sprawy związane z emeryturami i rentami w naszym
kraju są bardzo skomplikowane, ponieważ nasz system emerytalno-rentowy jest
bardzo złożony. Są emerytury branżowe np. nauczycielskie, górnicze czy
kolejarskie, uwzględniana jest praca w szkodliwych warunkach, jest wielka
reforma z 1999 r., która spowodowała podział na trzy grupy pobierające inaczej
sformowane świadczenia, są wreszcie emerytury wcześniejsze oraz emerytury
różnicowane ze względu na płeć. Ponadto w ciągu ostatnich 30 lat wprowadzono do
przepisów emerytalno-rentowych całą masę zmian. Niestety od czasu do czasu
zdarzały się zmiany, które pominęły jakąś grupę czy spowodowały jakieś szkody i
które wychodziły na jaw w okresie późniejszym. I w tym przypadku właśnie tak
jest.
- Dlaczego pojawiła się teraz tak duża grupa osób, które czują się
pokrzywdzone?
- Reforma emerytalna z 1999 r. wprowadziła przepis, że osoby , które
korzystają ze wcześniejszych emerytur, będą mogły to czynić do roku 2008
włącznie. Jeżeli ktoś będzie miał uprawnienie do tego roku, będzie mógł z niego
skorzystać, oczywiście nie będzie to obligatoryjne. To z reguły oznaczało wiek
55 lat dla kobiet i 60 dla mężczyzn, chociaż były pewne branżowe rozwiązania,
które to trochę zmieniały. Po roku 2008 prawo do korzystania z wczesnych
emerytur się kończy. I o emeryturę powszechną, czyli nazwijmy ją
normalną, pełną, będzie można występować wtedy, kiedy się osiągnie wiek emerytalny.
Przez ileś lat taki tryb nie budził większych problemów – aż do roku 2012.
Mianowicie w tymże roku przyjęto nowelizację, która przewidywała, że osoby,
które przeszły na wcześniejszą emeryturę, muszą się liczyć z tym, że kwoty im
wypłacone w ramach wcześniejszych emerytur, zostaną następnie odjęte od kwot
naliczonych w nowym systemie jako składki, które miały im służyć jako pełna
emerytura powszechna. Czyli innymi słowy, skutek tego będzie taki: przejdziesz
na wcześniejszą emeryturę, musisz czy chcesz, twoja sprawa, ale trzeba się
liczyć z tym, że potem twoja normalna emerytura będzie pomniejszona. I to w
zależności od tego, jak długo pobierałeś wcześniejsze emerytury, bo te
wszystkie wypłaty potem są odejmowane.
- Czyli te osoby znalazły się w pułapce.
- Można nie dyskutować z tym przepisem, gdyby nie jeden fakt, mianowicie,
że osoby, które przeszły na wcześniejsze emerytury, w 2008 r. nabywały prawo do
pełnej emerytury po pięciu latach, czyli w 2013 r. Tymczasem w 2012 została
opublikowana, a 1 stycznia 2013 r. weszła w życie ustawa, która właśnie o tym
mówiła, że będą odliczenia, a poprzednio nie było o tym mowy. W związku z tym
osoby, które przechodziły w 2008 r. na emeryturę wcześniejszą, rozumowały tak:
będę na emeryturze wcześniejszej, a potem przejdę na te pełną, normalną, która
przecież obliczą mi według tych składek, które mam zapisane i które
wypracowałem. One czekają na mnie i nie ma problemu. W momencie wejścia w życie
tej ustawy te osoby znalazły się w pułapce. Niby ona w 2012 r. została uchwalona,
więc one się o tym dowiedziały, ale nie mogły wystąpić o powszechną emeryturę,
bo jeszcze im nie minęło pięć lat od 2008 r. Więc jeszcze nie miały wieku
emerytalnego – tych 60 i 65 lat. No więc musiały czekać, zanim pójdą do ZUS i
poproszą o emeryturę pełną. A w roku 2013, jak poszły do ZUS i przyniosły
wniosek, ten odpowiedział: świetnie, ale panu/pani odliczymy wcześniejsze
wypłaty. Chcę podkreślić, że problem nie dotyczy tylko kobiet, jak pisała
prasa, mężczyzn też obejmuje - w niewielkim stopniu, ale też.
- Przecież do ZUS wpłynęło ponad 23 tys. wniosków, ale właśnie od kobiet.
- Tak, ale są i mężczyźni w pewnych przypadkach. No więc ZUS powiada:
odliczymy. I teraz tak: niektóre panie decydowały się mimo wszystko na
pomniejszoną emeryturę. Inne nie decydowały się, pozostawały na tej
wcześniejszej – a na tej wcześniejszej można pozostać bez problemów. I wreszcie
była grupa, która kwestionowała te decyzje. Najpierw się skarżyła do prezesa
ZUS zgodnie z drogą administracyjną, a po jego odmowie kierowała sprawę do
sądu. Na skierowanie sprawy do sądu miały one pięć lat.
- Do sądów skierowano 69 skarg.
- Tak, skarg nie było dużo, bo te osoby wiedziały, że nie bardzo mają
szansę na sukces, ale niektóre się zaparły. Sądy rzeczywiście generalnie
wydawały odmowę uznania ich racji ze względu na to, że taki był przepis prawny
po prostu. Ale jeden sąd skierował zapytanie prawne do Trybunału
Konstytucyjnego, ponieważ nabrał wątpliwości konstytucyjnych.
- Był to Sąd Okręgowy w Szczecinie.
- Trybunał Konstytucyjny całkiem niedawno – 6 marca 2019 r. – wydał wyrok w
tej sprawie i stwierdził, że ten przepis, który nakazuje odliczanie w stosunku
do osób, które do końca 2008 r. przeszły na emeryturę wcześniejszą, jest
niezgodny z Konstytucją, ponieważ mamy tu do czynienia z zaskakiwaniem
obywatela, ponieważ on nie był w stanie pokierować swoimi sprawami – w
najlepiej pojętym interesie własnym. Został zaskoczony i nie miał wyjścia. W
związku z czym Trybunał ten przepis wykreślił.
Teraz mamy do czynienia z następującą sytuacją: jest pewna liczba takich
osób, ZUS je wyliczył na 120 tys. Z tego mniejszość - 20 tys. – to zawody,
które miały odrębne regulacje, np. górnicze, kolejowe czy nauczycielskie.
Pozostała część to emerytury powszechne z możliwością przechodzenia na wcześniejsze
świadczenia.
- Dlaczego tak trudna jest realizacja tego wyroku Trybunału
Konstytucyjnego?
- Jest kolejne utrudnienie w tej sprawie, a mianowicie po upływie pięciu
lat nie można wzruszyć decyzji ZUS - tak wynika z Kodeksu postępowania
administracyjnego. Gdyby nie ten pięcioletni okres, wyrok TK wystarczyłby do
wzruszenia decyzji ZUS, czyli do złożenia skargi do sądu, który mógłby to
nakazać. Pięć lat niestety minęło i w takim trybie nie możemy tego robić.
- Co uczyniła senacka Komisja Ustawodawcza?
- Po zapoznaniu się z dokumentacją, z różnymi opiniami i skargami komisja
zdecydowała, że Senat powinien podjąć inicjatywę ustawodawczą w tej sprawie.
Jako sprawozdawca tego projektu dodam, że trzeba się z tym śpieszyć ze względu
na koniec kadencji. Nie ma co tego przeciągać do następnej, ponieważ ludzie
czekają na dobre rozstrzygnięcie, jest bardzo dużo wniosków w tej sprawie.
Musimy więc przygotować nowelizację ustawy.
- Co dokładnie ten projekt proponuje – czy ogarnia całość tej
skomplikowanej materii?
- W tym projekcie jest najprościej mówiąc ujęcie wszystkich osób, które
zostały zaskoczone tym rozwiązaniem, bez względu na to, czy otrzymywały one
emerytury zwykłe czy specjalne. Oczywiście obejmuje on również mężczyzn. Wiem
na przykład o takim przypadku: napisał mężczyzna, który pracował w szczególnych
warunkach, czyli miał prawo do pójścia na wcześniejszą emeryturę w wieku 60
lat. Nie obejmował go przepis mówiący o wcześniejszych emeryturach do roku
2008. Pracował on na wysokościach – te wcześniejsze emerytury nie zostały
zlikwidowane. Urodził się w roku 1950, 60 lat ukończył w 2010 r., przeszedł na
wcześniejszą emeryturę, brał ją przez pięć lat, a w 2016 zgłosił się po pełną
emeryturę i został poinformowany, że odliczone zostaną mu jego wcześniejsze wypłaty.
Tak więc on jest w tej samej sytuacji, co pozostałe osoby.
Tych przypadków będzie niewiele, ponieważ są to przypadki, które dotyczą
osób pracujących w szczególnych warunkach i mających tego rodzaju uprawnienia,
Może to dotyczyć górników, którzy mieli emeryturę ze względu na wiek albo na
staż. A przy wariancie stażowym można było w tę pułapkę wpaść.
- To jest bardzo trafne określenie – „pułapka”.
- Tak, rzeczywiście, chociaż samo rozwiązanie, że kto korzysta z
wcześniejszej emerytury, musi się liczyć z tym, że emerytura powszechna będzie
mniejsza, uważam za słuszne.
- Tylko trzeba o tym najpierw wiedzieć.
- No oczywiście trzeba o tym wiedzieć, aby móc podjąć słuszną dla siebie
decyzję. Inaczej nie może być. Nasza nowelizacja jest tak skonstruowana w tym momencie,
że nie mówi ani o kobietach ani o mężczyznach, mówi o osobach. Nie mówi o roku
1953, tylko mówi o zasadzie. I obejmuje nie tylko tzw. artykuł 46 dotyczący
typowych emerytur, ale również obejmuje emerytury branżowe. Komisja zdecydowała
się na pełne podejście, aczkolwiek Trybunał Konstytucyjny rozpatrywał zapytanie
sądu dotyczące konkretnej sprawy pewnej pani, która skarżyła postępowanie wobec
niej w ramach artykułu 46. Dlatego Trybunał wyłącznie na tym się skupił,
ponieważ taka jest specyfika jego działania. Niemniej jednak w uzasadnieniu
wyraźnie stwierdził, że mamy to do czynienia z przypadkiem zaskakiwanie
obywatela i że zaskakiwanie obywatela jest niedopuszczalne, albowiem jest
niekonstytucyjne. A to zaskakiwanie miało miejsce także w przypadku emerytur
wypłacanych w ramach innych artykułów. Więc dlatego objęliśmy naszą nowelizacją
wszystkie możliwe przypadki prawne.
- Jakie to jest konkretnie rozwiązanie?
- Konkretnie wszystkie osoby, które składały te skargi bądź nie, wszystko
jedno, teraz będą mogły je złożyć. Będą na to miały trzy miesiące po wejściu w
życie tej nowelizacji. W ciągu tych trzech miesięcy ZUS to przeliczy. Tyle. W
sumie to jest potem dość proste.
- Na pewno taka ustawa uporządkowałaby ten chaos prawny.
- W tej chwili ZUS przelicza pewne emerytury, mianowicie w tych
przypadkach, w których nie upłynęło pięć lat, a mogło tak być, gdy ktoś później
poprosił o wcześniejszą emeryturę. Dowiedział się, że mu odejmują, poskarżył
się, dostał negatywną decyzję, trudno, ale pięć lat jeszcze dzisiaj nie minęło.
Jest przecież wyrok Trybunału, który wykreślił ten artykuł, w związku z tym te
osoby zaczęły się zgłaszać do ZUS, prosząc o wzruszenie ich decyzji, a ten
przyjął to do wiadomości i około 38 tysiącom przeliczył. Natomiast pozostałe
wnioski były po terminie. Także ten problem jest tylko częściowo rozwiązany.
Reszta musi czekać na znowelizowaną ustawę. Opinie na temat projektu zbieramy
do 17 czerwca. Mam nadzieję, że komisja się zbierze na przełomie czerwca i
lipca i zatwierdzi tę inicjatywę ustawodawczą. W lipcu odbyłoby się pierwsze
czytanie w Senacie. Co prawda, nie wiadomo, jak zachowa się Sejm. Ale nawet
jeżeli Sejm nie zdąży tego zwrócić do Senatu do przerwy wakacyjnej, gdyby miał
poprawki, no to jeszcze po wakacjach będzie jedno czy dwa posiedzenia i jest
szansa na uchwalenie.
- Oby się udało – byłby to przejaw sprawiedliwości społecznej.
- Trzeba powiedzieć, że tak jak ja to oceniam, jest to jedna z ważniejszych
nowelizacji ustaw, które Senat inicjował na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego.
Dziękuję za rozmowę.
10 czerwca 2019 r.
uwaga 122
Obydwie emerytury można przeliczać, jeśli zaistnieją ku temu stosowne okoliczności.
Tylko składki odprowadzone w tym 10-letnim okresie zatrudnienia maja wpływ na emeryturę powszechną. Powinny być one zapisane na koncie ubezpieczonego, po zwaloryzowaniu są doliczane do kapitału i mogą mieć wpływ na wysokość emerytury powszechnej.
Nowa kwota bazowa dla danego roku jest ogłaszana pod koniec lutego i obowiązuje od 1 marca każdego roku. Jeśli przeliczenie emerytury wcześniejszej może być korzystne, to im wcześniej tym lepiej, najlepiej w marcu.
Natomiast przeliczanie emerytury powszechnej najkorzystniejsze jest w lipcu, wtedy jest najwyższa waloryzacja.
Takie są zasady.
Dochody wykazane na Rp-7 nie mają zastosowania przy przeliczeniu emerytury powszechnej, tylko przy wcześniejszej.
W świetle tych informacji proszę skonfrontować wydane decyzje ZUS-u.
Jeśli ma być przeliczona emerytura powszechną, to trzeba złożyć ERPO i wybrać punkty dotyczące kapitału czy nowych składek itp.
Jeśli ma być przeliczona emerytura wcześniejsza, to należy wskazać najlepsze lata 10 albo 20 i ewentualnie inne punkty.
Druk ERPO został opracowany po to, aby wniosek był czytelny i przejrzysty, aby nie pisać po swojemu, kiedy często nie wiadomo o co chodzi.
Dla pań nieprzedawnionych emerytura powszechna obliczona bez potrąceń z kapitału na pewno będzie wyższa od tej z potrąceniem, ale nie oznacza to, że będzie wyższa od wcześniejszej.
Nieważne jaką nazwę ma emerytura, ważne, że jest wyższa, że jest wybór i można wybrać lepszą.
po kliknięciu na zielone linki otwiera się informacja na dany temat