W sądach
zapadają sprzeczne wyroki dotyczące tego, czy emeryci, którym ZUS niesłusznie
zawiesił w 2011 r. wypłatę emerytury, mają szanse dostać wyrównanie za okres
zawieszenia. W podobnych sprawach jedni wygrywają, inni przegrywają.
Niedawno Sąd Okręgowy w Legnicy
orzekł, że emeryt, któremu ZUS niesłusznie zawiesił w 2011 r. wypłatę
emerytury, nie dostanie wyrównania za okres zawieszenia. Nie wszystkie sądy są
tego samego zdania.
Chodzi o skutki wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 13 listopada ub.r., w którym Trybunał uznał, że niezgodny z konstytucją jest przepis, który w 2011 r. zmusił do rozwiązania umów o pracę tych pracowników, którzy już wcześniej uzyskali prawo do emerytury. Na skutek tego przepisu, jeśli ktoś po 1 października 2011 r. nie rozwiązał umowy o pracę - choćby na jeden dzień - ZUS zawieszał mu wypłatę emerytury.
Po wyroku Trybunału emeryci mieli miesiąc na złożenie wniosku, który przywróciłby im prawo do emerytury. W takiej sytuacji ZUS przywracał im prawo do emerytury, ale dopiero od ogłoszenia wyroku TK w Dzienniku Ustaw. Nie zgadzał się na wypłatę wyrównania za okres zawieszenia, co spowodowało, że emeryci zaczęli pozywać ZUS do sądu.
Chodzi o skutki wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 13 listopada ub.r., w którym Trybunał uznał, że niezgodny z konstytucją jest przepis, który w 2011 r. zmusił do rozwiązania umów o pracę tych pracowników, którzy już wcześniej uzyskali prawo do emerytury. Na skutek tego przepisu, jeśli ktoś po 1 października 2011 r. nie rozwiązał umowy o pracę - choćby na jeden dzień - ZUS zawieszał mu wypłatę emerytury.
Po wyroku Trybunału emeryci mieli miesiąc na złożenie wniosku, który przywróciłby im prawo do emerytury. W takiej sytuacji ZUS przywracał im prawo do emerytury, ale dopiero od ogłoszenia wyroku TK w Dzienniku Ustaw. Nie zgadzał się na wypłatę wyrównania za okres zawieszenia, co spowodowało, że emeryci zaczęli pozywać ZUS do sądu.
Brak
jednomyślności
Ci, którzy składali pozwy do
Sądu Okręgowego w Legnicy, dotychczas przegrywali, bo legnicki sąd
konsekwentnie stoi na stanowisku, że emeryci nie mają prawa do wypłaty
emerytury za okres zawieszenia, a tylko od dnia ogłoszenia wyroku Trybunału
Konstytucyjnego w Dzienniku Ustaw, tj. od 22 listopada 2012 r.
W dotychczasowych wyrokach sąd uzasadniał to tym, że Trybunał nie orzekł, iż jego orzeczenie ma moc wsteczną, tj. by miało zastosowanie do zdarzeń przed dniem jego publikacji w Dzienniku Ustaw. Jeśli intencją Trybunału było, by jego wyrok odnosił skutki wstecz, musiałby to wyraźnie wskazać - argumentował legnicki sąd.
Inaczej - korzystnie dla emerytów - orzeka Sąd Okręgowy w Białymstoku. W wydanych dotychczas wyrokach sąd zasądzał emeryturę również za okres wstecz, czyli za cały okres bezprawnego jej zawieszenia. Białostocki sąd stoi na stanowisku, że w tej sytuacji "moc odzyskuje" poprzedni stan prawny, ze skutkiem wstecznym.
W dotychczasowych wyrokach sąd uzasadniał to tym, że Trybunał nie orzekł, iż jego orzeczenie ma moc wsteczną, tj. by miało zastosowanie do zdarzeń przed dniem jego publikacji w Dzienniku Ustaw. Jeśli intencją Trybunału było, by jego wyrok odnosił skutki wstecz, musiałby to wyraźnie wskazać - argumentował legnicki sąd.
Inaczej - korzystnie dla emerytów - orzeka Sąd Okręgowy w Białymstoku. W wydanych dotychczas wyrokach sąd zasądzał emeryturę również za okres wstecz, czyli za cały okres bezprawnego jej zawieszenia. Białostocki sąd stoi na stanowisku, że w tej sytuacji "moc odzyskuje" poprzedni stan prawny, ze skutkiem wstecznym.
Nie ma
również jednomyślności sądów co do tego, którym emerytom niesłusznie ZUS
zawiesił emeryturę. TK odniósł się w swoim wyroku do osób, które uzyskały prawo
do emerytury w okresie od 8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010 r. Przed 2009
r. obowiązywał bowiem inny stan prawny - taki sam, jak obecnie - zmuszający
emerytów do rozwiązania umowy o pracę choćby na jeden dzień.
Z tego powodu Sąd Okręgowy w Słupsku orzekł pod koniec maja, że osoba, która nabyła prawo do emerytury przed 8 stycznia 2009 r., powinna była rozwiązać umowę z pracodawcą i jej listopadowy wyrok TK w ogóle nie dotyczy.
Tak samo słupski SO orzekł w sprawie emeryta, który uzyskał prawo do emerytury w 2008 r., ale ponieważ nie rozwiązał wówczas umowy o pracę, ZUS zawiesił mu emeryturę. Potem, gdy przepis się zmienił i nie było już takiego obowiązku, ZUS zaczął mu wypłacać emeryturę, a następnie - z powodu kolejnej zmiany przepisów - znów ją zawiesił, tym razem od 1 października 2011 r. W tej sprawie słupski sąd uznał, że wyrok TK również nie ma zastosowania. Na podobnym stanowisku stoi Sąd Apelacyjny w Łodzi.
Inaczej orzekł Sąd Apelacyjny w Szczecinie w sprawie emerytki, która prawo do emerytury uzyskała w 2007 r. Jej również ZUS zawiesił od razu wypłatę świadczenia, bo - wbrew ówczesnym wymogom - emerytka nie rozwiązała umowy o pracę. Potem, dzięki korzystnej zmianie przepisów, emerytka zaczęła dostawać emeryturę, a następnie - na skutek kolejnej zmiany przepisów - ZUS znów ją zawiesił, od 1 października 2011 r. W tej sprawie Sąd Apelacyjny w Szczecinie uznał, że ZUS ma wypłacić emerytce świadczenie za okres zawieszenia od 1 października 2011 r.
Z tego powodu Sąd Okręgowy w Słupsku orzekł pod koniec maja, że osoba, która nabyła prawo do emerytury przed 8 stycznia 2009 r., powinna była rozwiązać umowę z pracodawcą i jej listopadowy wyrok TK w ogóle nie dotyczy.
Tak samo słupski SO orzekł w sprawie emeryta, który uzyskał prawo do emerytury w 2008 r., ale ponieważ nie rozwiązał wówczas umowy o pracę, ZUS zawiesił mu emeryturę. Potem, gdy przepis się zmienił i nie było już takiego obowiązku, ZUS zaczął mu wypłacać emeryturę, a następnie - z powodu kolejnej zmiany przepisów - znów ją zawiesił, tym razem od 1 października 2011 r. W tej sprawie słupski sąd uznał, że wyrok TK również nie ma zastosowania. Na podobnym stanowisku stoi Sąd Apelacyjny w Łodzi.
Inaczej orzekł Sąd Apelacyjny w Szczecinie w sprawie emerytki, która prawo do emerytury uzyskała w 2007 r. Jej również ZUS zawiesił od razu wypłatę świadczenia, bo - wbrew ówczesnym wymogom - emerytka nie rozwiązała umowy o pracę. Potem, dzięki korzystnej zmianie przepisów, emerytka zaczęła dostawać emeryturę, a następnie - na skutek kolejnej zmiany przepisów - ZUS znów ją zawiesił, od 1 października 2011 r. W tej sprawie Sąd Apelacyjny w Szczecinie uznał, że ZUS ma wypłacić emerytce świadczenie za okres zawieszenia od 1 października 2011 r.
ZUS przegrywa w sprawie zawieszenia emerytury
Bożena Wiktorowska
Obowiązek rozwiązania stosunku pracy z dotychczasową firmą dotyczy wyłącznie osób, które nabyły prawo do emerytury od 1 stycznia 2011 r. Tak orzekł SN
Ubezpieczona urodzona w 1953 r. nabyła
prawo do emerytury 1 marca 2009 r. W tym okresie
obowiązywały przepisy umożliwiające
łączenie pobierania świadczenia z ZUS z
pracą zawodową bez konieczności
rozwiązywania stosunku pracy z dotychczasową
firmą. Od 1 stycznia 2011 r. zaczął
obowiązywać art. 28 ustawy z 16 grudnia 2010 r. o
zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych
innych ustaw (Dz.U. nr 257, poz. 1726). Na jego podstawie do
ustawy emerytalnej wprowadzono art. 103a, zgodnie z
którym prawo do emerytury uległo zawieszeniu bez
względu na wysokość przychodów z pracy,
jeśli emeryt nadal kontynuował zatrudnienie u
swojego pracodawcy bez rozwiązania umowy.
Ustawodawca nałożył zatem na
emerytów obowiązek wyboru: praca czy pobieranie
świadczenia (do końca września 2011 r.). Na
podstawie tych przepisów ZUS zawiesił
zainteresowanej wypłatę świadczenia od 1
października 2011 r.
Ta odwołała się od tej
decyzji, ale sąd I instancji oddalił jej
odwołanie. Jego zdaniem ZUS prawidłowo
wstrzymał wypłatę świadczenia.
Ubezpieczona złożyła więc apelację.
Po zbadaniu sprawy sąd apelacyjny zmienił
zaskarżony wyrok oraz poprzedzającą go
decyzję. Uznał bowiem, że organ rentowy nie
miał prawa do zawieszenia wypłat. W aktach sprawy
nie było żadnych dokumentów
potwierdzających zawiadomienie zainteresowanej o zmianie
przepisów w ciągu 30 dni od wejścia w
życie ustawy. A zawieszenie świadczenia było
możliwe wyłącznie w sytuacji, gdy mimo
skutecznego powiadomienia o nowym obowiązku ubezpieczona
nadal kontynuowałaby zatrudnienie.
ZUS od tego wyroku złożył
skargę kasacyjną. Sąd Najwyższy
oddalił ją, chociaż zarzuty zakładu
dotyczące braku obowiązku powiadamiania o zmianie
przepisów zostały uznane za słuszne.
Sędziowie wskazali, że organ rentowy nie prowadzi
rejestru wszystkich emerytów pobierających
świadczenia przyznane bez uprzedniego rozwiązania
stosunku pracy. Mimo to sędziowie musieli
uwzględnić wyrok Trybunału Konstytucyjnego z
13 listopada 2012 r. ( sygn. akt K 2/12). Tym samym
obowiązek rozwiązania stosunku pracy nie ma
zastosowania do osób, które nabyły prawo do
emerytury w okresie od 8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010
r. Zaś zwolnić z pracy muszą się ci
zatrudnieni, którzy nabyli prawo do emerytury,
poczynając od 1 stycznia 2011 r.
ORZECZNICTWO
Wyrok Sądu Najwyższego z 24
kwietnia 2013 r., sygn. akt II 299/12.
Od Aminki:
Przytoczony wyrok Sądu Najwyższego mam, postaram się zamieścić go jeszcze dziś.
A to z dzisiejszej "GP": http://serwisy.gazetaprawna.pl/emerytury-i-renty/artykuly/713829,emeryci-alarmuja-sprawa-zawieszonych-swiadczen-z-zus-nadal-nie-jest-rozwiazana.html
OdpowiedzUsuńNie tylko Sąd Okręgowy w Legnicy stoi na stanowisku, że emeryci nie mają prawa do wypłaty emerytury za okres zawieszenia, a tylko od dnia ogłoszenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego
OdpowiedzUsuńPodobnie orzeka SO w Ostrołęce.
Tak samo orzeka SO w Suwałkach.
OdpowiedzUsuńW dzisiejszej GP podano już przesunięty termin konsultacji nad ustawą na połowę lipca (nie podano tylko którego roku) a miał być przełom czerwca i lipca a czas płynie...
OdpowiedzUsuńTeresa z Wrocławia
Wyrok Sądu Najwyższego z 24 kwietnia 2013 r., sygn. akt II UK 299/12.
OdpowiedzUsuńCzy należy rozumieć, że ten wyrok SN może dotyczyć wszystkich i tych ,,sprzed'' i tych ,,po''? H.W.
OdpowiedzUsuńhttp://www.sn.pl/aktualnosci/SiteAssets/Lists/Komunikaty_o_sprawach/NewForm/II-UK-0299_12.pdf
UsuńPrzesyłam Pani Wyrok SN-Wg mnie dotyczy tych ,,po,,jednocześnie dotyczy i tych ,,przed,,
Pozdrawiam -Krystyna
Też tak uważam:)
UsuńA tu końcówka uzasadnienia tego wyroku, który zrodził nadzieję tych sprzed.
Usuń...
Ubezpieczona nabyła prawo do emerytury (według ustaleń w sprawie) 1 marca 2009 r.,zatem ma do niej zastosowanie dobrodziejstwo wynikające z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego
Nie jest jasne, czy dobrodziejstwo wynikające z orzeczenia TK ma zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 2009 r.
UsuńCzarno to widzę, jeżeli chodzi o SN.
MM1
Jednak jest tu problem, polegający na tym, że wobec emerytów "sprzed" zastosowano regulację (dobrodziejstwo :)), którą stworzono dla emerytów "po" i w 2009 zaczęto im także wypłacać świadczenia, pomimo niedopełnienia wcześniej na nich ciążącego obowiązku zwolnienia się z pracy.
UsuńI to jest istota problemu. Powinna polecieć głowa prezesa za niekompetentne decyzje.ZUS sam sobie narobił galimatiasu, z którego nie wie jak wyjść angażując różne agendy rządowe - ratujcie!Dramat
UsuńCiekawe jak się do tego wszystkiego ma art 45 na podstawie którego zawieszeni otrzymali świadczenia? Jakoś nikt nie porusza tego tematu w artykułach.
UsuńTego dobrodziejstwa nie stworzono dla emerytów "po" , ale dla wszystkich emerytów , którzy nie rozwiazali stosunku pracy. Wyrąźnie mówi o tym art.45 .
UsuńWe wpisie powyżej mialo być nie "emerytów " , tylko "ubezpieczonych.
UsuńKochani, kazdy w naszym wieku wie co to jest niestrawnosc-zatwardzenie.Oni dbaja o nasze zdrowie,gdyby nam niedozywionym dali taka kase na raz, co poniektorym nie wytrzymal by uklad trawienny, a pozniej ,szpital, terapia, trumny.....strach myslec.To oni wystepuja w obronie nas wszyskich najpierw PSL Fedak, doradca Woycicka od bulu /za malo miejsca zeby opisac ich zyciorysy/ i takie miernoty rzadza!/Jak by ktos chcial, ja tez ile dostaly premii za ta wspaniala ustawe "uwalona" przez TK. A te kacyki maja teraz nas na tacy,tylko kto pokryje koszty wyrokow w ETPCZ?/ja nie bede skladac wniosku o kasacje do SN, tylko po wyroku SA od razu do Strasburga.JAG.
UsuńSzanowny/a MM1,
UsuńChcialabym tylko sprostowac Twoj wywod odnosnie nabycia prawa do emerytury, ktora rozumiem traktujesz jako rodzaj swiadczenia.
NIKT, powtarzam NIKT nie nabyl prawa do emerytury przed 8 stycznia 2009r. a to z tego wzgledu ze prawo do swiadczen emerytalnych nabywa sie wowczas gdy sie spelni wszystkie warunki - art. 100 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Poniewaz zgodnie z art. 83 ust.1 pkt 4 i 5 ustawy o ubezpieczeniach spolecznych organ wydaje decyzje w sprawie swiadczen z ubezpieczenia spolecznego i ich wysokosci, wiec przed 8 stycznia 2009r. organ wydal Ci decyzje potwierdzajaca nie spelnianie warunkow do pobierania swiadczen (a wiec nie uzyskania prawa do emerytury).
pozdrawiam
Ula05
Szanowna Ulo05, my to wiemy, ale jak to wytłumaczyć tym, którzy w SA wydają prawomocne wyroki negatywne. A tych emerytów, którzy już nie pracują nie stać na kasację.
Usuńpozdrawiam
Daniela
Do Pani Uli05 : Zgoda .Art. 100.1. Prawo do świadczeń określonych w ustawie powstaje z dniem spełnienia wszystkich warunków wymaganych do nabycia tego prawa.
UsuńPotwierdził to SN w wyroku , kiedy przychylił się do argumentacji ZUS.
ZUS ,dokładnie , w swoich decyzjach sprzed 08 stycznia 2009 r. poświadczał , że ubezpieczony spełnił wszystkie warunki do nabycia prawa do emerytury - z wyjątkiem jednego :zwolnienia się z pracy.Dlatego , zgodnie z art. 100 , emerytura mu nie przysługuje . A więc , zgodnie z tym samym artykułem , ubezpieczony nie nabył prawa do emerytury.Nabędzie to prawo w momencie spełnienia WSZYSTKICH wymaganych warunków i po złożeniu stosownego wniosku. Od 9 stycznia 2009 r. usunięto art.103 2a , i w tym momencie wszyscy ubezpieczeni spełnili WSZYSTKIE warunki do nabycia prawa do emerytury , co oznacza jej pobieranie (oczywiście po złożeniu stosownego wniosku ).Anna
Pani Ulu05.
UsuńJest oczywistą oczywistością to co piszesz, ja to rozumiem. Przekonaj jednak do takiego myślenia sądy, a szczególnie SN.
MM1
Wyrok Sądu Najwyższego z 23 kwietnia 2013 r. Sygn. akt I UK 592/12.
UsuńFragmenty :Jednocześnie SN zwrócił uwagę na fakt, że sąd apelacyjny przy ocenie prawa do świadczenia powinien brać pod uwagę wszystkie warunki. Wskazuje na to wcześniejsze orzecznictwo SN (wyrok z 11 kwietnia 2006 r. sygn. akt I PK 164/05). Anna
Anno,
UsuńJak bedziesz tak pisala do sadu to potwierdzasz, ze ZUS przyznal Ci prawo do emerytury - co jest nieprawda.
Jezeli napiszesz, ze ZUS przed 2009r. wydal Ci decyzje potwierdzajaca niespelnienie warunkow do otrzymywania swiadczenia to czy ZUS moze stwierdzic, ze nie taka decyzja nie zostala wydana - zdecydowanie NIE.
Chodzi wlasnie o to by nie dac sadowi mozliwosci zadnego manewru. Jak wyglada z wpisow sami sobie podkladamy przyslowiowe "klody pod nogi" a potem mamy uwagi.
Masz calkowita racje w sprawie tego, ze sad powinien brac pod uwage wszystkie warunki a wiec rowniez uwarukowania wynikajace z art. 114 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Jest do tego zobligowany jezeli sie na niego odpowiednio powolamy.
Po co ten art. 103 ust 2a ustawy calkowicie nie rozumiem. Kolejne podsuwanie sadowi wskazowki.
Ale to tylko moja ocena i nikt nie musi brac tego pod uwage.
pozdrawiam
Ula05
Danielo,
UsuńPiszesz My to wiemy a my to znaczy kto?
Mam powazne watpliwosci.
pozdrawiam
Ula05
Ulo05 z 21:45 : Masz rację.
UsuńWydaje mi się , że warto zestawić ze sobą dwa artykuł z . w ustawy... :100 i 129.art.100:
Art. 100.1. Prawo do świadczeń określonych ustawie powstaje z dniem spełnienia wszystkich warunków
wymaganych do nabycia tego prawa.
Art.129 :Ogólne zasady wypłaty świadczeń
Art. 129.
1. Świadczenia wypłaca się poczynając od dnia powstania prawa do tych świadczeń, nie wcześniej jednak niż od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek lub wydano decyzję z urzędu .
Istotne jest , czy do tych WSZYSTKICH warunków , o których mówi art. 100 , zaliczamy obowiązek zwolnienia się z pracy (mowa o okresie do 7 stycznia 2009 r. )
Zapomniałam podpisać -Anna. Mówi o powyższym wyrok SN I UK 592/12 z 23.04.2013 r. W tej sprawie zarówno SN , jak i ZUS dowodzą , że (w okresie do 7 stycznia 2009 r. ) prawo do emerytury nie powstało bez zwolnienia się z pracy , innymi słowy , warunek zwolnienia się z pracy należał do tych WSZYSTKICH warunków , o których mówi art. 100 . Co o tym sądzisz , Ulo05?
UsuńMoim zdaniem , wszyscy zawieszeni nabyli prawa emerytalne 8 stycznia 2009 r. , a wypłata ich emerytur nastąpiła w różnych terminach po tej dacie - zależnie , kiedy kto napisał wniosek o emeryturę.
UsuńDroga Pani Ulo.Jak zwykle jestem pod wrażeniem użytych przez Panią argumentów dla naszej obrony przeciwko ZUS w sądach.I nie dlatego że to są dla mnie "życzeniowe" argumenty ale one są po prostu tak logiczne, że nie sposób aby organ rentowy mógł te argumenty podważyć.I dlatego uważam, że prezentowana przez Panią linia obrony jest absolutnie do wykorzystania, ja na pewno wykorzystam Pani mądre argumenty,gdyż uważam że nie dość ostro przedstawiamy właśnie te argumenty w naszych pismach procesowych do sądów, które wreszcie muszą zrozumieć co to znaczy nabyć prawo do emerytury.Pozdrawiam serdecznie.Oczywiście proszę dalej dzielić się swoją mądrością na blogu.
UsuńJadwiga z Aleksandrowa Łódzkiego
Anno,
UsuńSama piszesz ze prawo do emerytury, jako swiadczenie, przed 8 stycznia 2009r. nie powstalo co wynika z cytowanego art. 100 ustawy a ZUS nam ta decyzja sprzed 2009r. oparta na tej wlasnie ustawie potwierdzil.Sam wniosek zlozony do ZUS o stwierdzenie prawa do stwierdzenia istnienia prawa do pobierania swiadczen nie zobowiazuje nikogo do zwolnienia sie z pracy.
Skutecznie, prawo do otrzymywania swiadczen emerytalnych nabywa sie z chwila spelnienia wszystkich warunkow i prawo to nabylismy wszyscy od 8 stycznia 2009r.
Mozna rowniez uzyc argumentu,ze ZUS mimo, ze stoi na stanowisku nie dzialania prawa wstecz to w 2011r. wobec swiadczeniobiorcow, ktorym prawo do emerytury ustalono przed wprowadzeniem ustawy o finansach publicznych zastosowal retroakcje przepisow prawnych czym zaprzeczyl wlasnemu stanowisku i do tej pory nie zaprzeczyl swemu bezprawnemu dzialaniu.
pozdrawiam
Ula05
Znowu jakis chochlik.
UsuńMa byc: Sam wniosek o stwierdzenie istnienia prawa do pobierania swiadczen...
Ula05
Ulo05 , dzięki za dyskusje. Myślę , że w kwestii nabycia prawa do emerytury mamy to samo - obiektywne , bo oparte na ustawie zdanie. Masz racje , że nikt nikogo nie może zmusić do przejścia na emeryturę i dlatego , chociaż wszyscy zawieszeni nabyli prawo do emerytury od 8 stycznia 2009 r. , to nie wszyscy z niego skorzystali , i od razu złożyli wniosek o emeryturę . Niektórzy złożyli taki wniosek później.Ale , co ważne , nabycie prawa do emerytury w dniu 8 stycznia 2009 r. oznacza , że każdy zawieszony nabył prawo do emerytury bez rozwiązania stosunku pracy - czyli dokładnie tak , jak napisał w swoim wyroku TK. Chochliki skaczą , bo już głęboka noc . Życzę Ci spokojnego snu , pomimo wszystko...Pozdrawiam , Anna
UsuńTeż chochlik - mam oczywiście na myśli tych zawieszonych , którzy wcześniej składali "papiery " o stwierdzenie , czy spełniają warunki do emerytury.A
UsuńDo Anny - odnośnie wczorajszego wpisu z 23:15, nie mogę znaleźć wyroku SN z dnia 23 kwietnia, sygn. I UK 592/12. Gdzie szukać?
Usuńpozdrawiam
Daniela
ja mam wyrok z 24 kwietnia 299/12, który już był dyskutowany pozdrawiam Irena z Lubuskiego
UsuńMoi Drodzy.Czy może komuś udało się odszukać wyrok SN z dnia 11.04.2006r. sygn.akt I PK 164/05 ?. Interesuje mnie bardzo ten wyrok, gdyż w wyroku Sądu Najwyższego z 23 kwietnia 2013 r. sygn. akt I UK 592/12 przywołuje się ten właśnie wyrok (sygn. akt I PK 164/05) dla podkreślenia,że przy ocenie prawa do świadczeń, sąd powinien brać pod uwagę wszystkie warunki.
UsuńJa nie mogę znaleźć chociaż szukam go już wszędzie, chyba że nie jest publikowany.
Jadwiga z Aleksandrowa Łódzkiego
Jadwigo, a ja nie mogę znaleźć wyroku SN z 23 kwietnia 2013 r. Też nad tym pracuję - chodzi o to, żeby udowodnić sądom, żeby wreszcie pojęły - kiedy powstaje prawo do emerytury i oprócz art. 100ust.1 i art. 129ust.1 ustawy, podeprzeć się wyrokiem SN, chociaż najważniejsza byłaby uchwała 7 sędziów SN. To wszystko jest chore, emeryci sami muszą na stare lata studiować zawiłości prawne i często okazuje się, że niektórzy sędziowie merytorycznie nie dorastają im do przysłowiowych pięt. Poza tym emeryci dzielą się zdobytą wiedzą bezinteresownie, z chęci pomocy współpokrzywdzonym w majestacie prawa. Tego ta władza się nie spodziewała. Co oni teraz kombinują? Chcą zaoszczędzić i wpadli na pomysł, żeby "odstrzelić" sporą liczbę emerytów - tych "sprzed" i wmówić im, że to ZUS, a nie przepisy prawne ustalały warunki do zdobycia prawa do emerytury, gdy tymczasem ZUS pełnił tylko funkcję księgowego,tylko badał dokumenty i liczył, aby potwierdzić ich spełnienie lub nie.
UsuńPrzepraszam za ten wywód
Daniela
Pani Danielo , prosze zajrzec na stronę główną . Pozdrawiam , Anna
UsuńTo po co te wszystkie rozprawy?
OdpowiedzUsuńMyślę że niezależnie od przepisu musimy walczyć dalej czy mam rację ? Maria jestem z przed
OdpowiedzUsuńArt. 100.1. Prawo do świadczeń określonych w ustawie powstaje z dniem spełnienia wszystkich warunków wymaganych do nabycia tego prawa
OdpowiedzUsuńA może byśmy wysł ali maile do poszczególnych polityków,uświadamiając ich o rozmiarze krzywdy jaką nam zrobili? Ja już wysłałam ponieważ jestem zdeterminowana .Płacę 900 pln kredytu a do tego jestem od miesica na emeryturze,która była po części wymuszona przez pracodawcę./Dał mi podwyżkę ażebym mogła spłacać kredyt/Do tego jestem osobą samotną i wiem jak to jest.Uczulcie Swoich krewnych i znajomych ,żeby pamiętali o naszej krzywdzie przy urnach wyborczych
OdpowiedzUsuńTylko że oni już nie rozumieją nikogo, kto jest po drugiej stronie władzy. Nie wiedzą co to jest krzywda. Nie wiedzą co znaczy zaufanie. Nie wiedzą co to kradzież. Nie wiedzą za czym głosują itd., itd.
UsuńMoże się przyda?
OdpowiedzUsuńPorady i interpretacje zostały zaczerpnięte z poradnika dla emerytów-nauczycieli, ale dotyczą wszystkich:
http://www.chelm.znp.edu.pl/doc/emeryt.pdf
Anonimowy z 15;51,
UsuńTen artykul dotyczy raczej nauczycieli, ktorzy mogli otrzymywac swiadczenia przy obnizonym wieku emerytalnym.
Nauczyciele urodzeni po 31 stycznia 1948r. mogli otrzymac swiadczenia bez koniecznosci rozwiazania stosunku pracy jezeli korzystali z prawa okreslonego art. 24, 46 lub 184.
Uzyskanie swiadczenia uzaleznione bylo tylko i wylacznie od zlozenia wniosku.
Ula05
Wymienione artykuly dotycza oczywiscie ustawy o emeryturach i rentach z FUS.
UsuńUla05
Jestem dzisiaj po rozprawie w SA Wrocław. Apelację wniosłam po krzywdzącym mnie wyroku tak ostatnio głośnego Sądu okręgowego w Legnicy. Oczywiście Sąd Apelacyjny we Wrocławiu uchylił w całości wyrok., nie pierwszy zresztą. SO w Legnicy pomimo, że już od stycznia ma uchylane wyroki dalej stoi na wiadomym stanowisku. Rozprawa odbyła się bardzo sprawnie, wyrok dla mnie pomyślny. Sędzina poinformowała, że o odsetki należy starać się w odrębnym postępowaniu, ponieważ moja sprawa była wznowieniem a nie pisałam w roku 2011 o odsetki, więc nie mogli jej rozpatrywać w tym postępowaniu.Jestem emerytką od 1.03.2009. Dzisiaj we Wrocławiu były jeszcze dwie sprawy ZUS Opole - nie znam wyników. Pozdrawiam S>D
OdpowiedzUsuńJednak w tym samym SA we Wrocławiu wszystkie sprawy emerytów z przed 2009r są przegrywane.
OdpowiedzUsuńniestety, taka prawda.
Usuńdlamnie to jakas paradoja poniewaz ci z przed i ci po to tacy sami Nie rozumie dlaczego sady nas tak dziela Czyzby bylismy z innej planety??
UsuńProśba bo Pana Krzysztofa, Pana Mariana i Adminki proszę o odpowiedź jak się ma omawiany wyrok z SN do tych SPRZED 8 stycznia 2009 r ?? Co z nami czy ten wyrok nas nie dotyczy?? Przepraszam ale już nic nie mogę pojąć?? Pozdrawiam i dziękuje. KRZI
OdpowiedzUsuńPrawo do do wcześniejszej emerytury nabyłam w lutym 2008, wniosek złożyłam dopiero w 2010r. Emerytury nigdy nie pobierałam ze względu na dochód. Teraz osiągnęłam wiek emerytalny . Czy mogę bez rozwiązania stosunku pracy otrzymywać emeryturę i pracować?
OdpowiedzUsuń