Po
miesiącach (a nawet latach) zmagań o nasze emerytury, zdobywaniu trudnej dla
wielu z nas wiedzy o przepisach emerytalnych, czas zająć się powodami i
skutkami poczynań organu rentowego.
W sądach
jest coraz więcej spraw wnoszonych przez emerytów. Wiele z nich ciągnie się
miesiącami, a nawet latami.
Warto
zastanowić się nad przyczynami tego zjawiska w kontekście skutków, jakie niesie
ze sobą wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 marca 2019 r. w sprawie P
20/16.
Kiedyś
większość emerytów miała ogromne zaufanie do ZUS, święcie wierzyła, iż organ
rentowy działa na ich korzyść. Większość nie wątpiła, nie sprawdzała decyzji,
stosowanych przepisów. Ba, nawet nie czytała pouczeń i informacji znajdujących
się w otrzymywanych dokumentach, głównie z powodu braku wiedzy, niezrozumienia
zamieszczonych przepisów. Emeryci zwykle nie odwoływali się do sądów. I tu
także powodem była niewiedza i brak wiary w sprawiedliwość sądów, lęk przed
stawaniem przed obliczem sędziów. Bo też sądy orzekały zwykle „po linii”, na
niekorzyść emerytów. I tu aż się prosi przywołanie chaosu po wyroku TK w
sprawie zawieszonych emerytur, ogrom spraw sadowych, tysiące najróżniejszych
pism urzędowych.
Obecnie
podejście wielu emerytów do dokumentów otrzymywanych z ZUS, jak i sądowych,
bardzo się zmienia. Znacznie wzrosła świadomość emerytów, dostępność informacji
i możliwość korzystania z najróżniejszych porad internetowych.
Niezrozumienie
i zdziwienie ciągle budzi działanie organu rentowego w stosunku do
pokrzywdzonych emerytów. Dlaczego ZUS nie działa na korzyść swoich
podopiecznych, świadczeniobiorców, dlaczego bezustannie walczy z emerytami w
sądach? Dlaczego w wielu sprawach organ rentowy nie podejmuje działań z urzędu?
A wnioski, w większości, składane przez emerytów, z góry skazane są na odmowę?
Główną
przyczyną ciągłej walki o emerytury jest złe prawo. To zarówno ustawodawca, jak
również władza wykonawcza, której „ręką” jest organ rentowy, wprowadzają
niekonstytucyjne przepisy, często je zmieniając. Brak pewności prawa powoduje
też różna interpretacja przepisów prawnych zarówno przez ZUS, jak i sądy.
Obecnie
w bardzo trudnej sytuacji są emerytki „nieprzedawnione”, panie, których dotyczy
art. 145 Kodeksu postępowania administracyjnego (posiadają decyzje o przyznaniu
emerytury powszechnej z okresu krótszego niż 5 lat przed ogłoszeniem wyroku TK).
Emerytury
tych kobiet przeliczane są z zastosowaniem niekorzystnych wskaźników z tablicy
średniego dalszego trwania życia, liczone są jak dla kobiety 60+, a nie dla
66-latki. ZUS nie przyjmuje do wiadomości upływu czasu u i i traktuje
nas ciągle jak 60-latki.
Jednocześnie
do obliczenia wysokości emerytury stosuje się wartości środków zgromadzonych na
subkoncie w wysokości takiej, jaka była w dacie przyznania emerytury
powszechnej. Środki te nie są dalej waloryzowane. Waloryzacji podlega tylko
emerytura powszechna.
Różnica
waloryzacji emerytury i środków zewidencjonowanych na subkoncie jest bardzo
duża. Waloryzacja emerytury osiąga wartość o przeciętnie ok. 2%, natomiast
kapitał początkowy i składki waloryzowane są przeciętnie o ok. 8 %.
Dla
większości kobiet z tej grupy przeliczenie emerytury nie przyniosło żadnej
podwyżki świadczenia, nadal pobierają emeryturę wcześniejszą, ponieważ jest
wyższa od emerytury powszechnej, ewentualnie podwyżki świadczenia są niewielkie.
Oczywiście, występują tutaj także podwyżki kilkusetzłotowe, są one jednak w
zdecydowanej mniejszości.
I tutaj
przywołam opinię poznańskiego adwokata Mateusza Ziębaczewskiego:
„Istotą
wznowionego postępowania i uchylenia dotychczasowej decyzji ostatecznej jest
powrót sprawy do odpowiedniego stadium zwykłego postępowania instancyjnego.
Nową decyzję, rozstrzygającą zatem o istocie sprawy, wydaje się jak gdyby
sprawa nie była w danej instancji rozstrzygana. Wobec tego organ administracji
państwowej wydający nową decyzję stosuje te przepisy prawa materialnego, które
obowiązują w dniu orzekania”.
Wniosek z tego taki, że wszystkie nieprzedawnione decyzje powinny być wydawane jak po raz pierwszy.
Wniosek z tego taki, że wszystkie nieprzedawnione decyzje powinny być wydawane jak po raz pierwszy.
W
sytuacji podobnej, jak panie „nieprzedawnione”, znajdą się wkrótce,
prawdopodobnie, panie „przedawnione” (posiadające decyzje o przyznaniu
emerytury powszechnej sprzed ponad 5 lat). Będzie to sytuacja zaledwie podobna,
gdyż projekty ustawy „naprawczej”, senacki i rządowy, przewidują co prawda
eliminację, do obliczenia emerytury powszechnej, niekonstytucyjnego art. 25
ust. 1b ustawy emerytalnej, ale nie przewidują uchylenia decyzji wydanej z
naruszeniem prawa.
Czy to są
te gwarantowane jednolite zasady zwrotu świadczeń należnych uprawnionym, o
których mówi wyrok TK?
Na
wnioski (skargi o wznowienie postępowania), złożone po ogłoszeniu wyroku TK z
dnia 6 marca 2019 r., organ rentowy odpowiada paniom „przedawnionym” odmową
uchylenia decyzji o emeryturze powszechnej, ograniczając się do stwierdzenia o
wydaniu jej z naruszeniem prawa.
Odmawia
również ponownego ustalenia emerytury według art. 114 ustawy emerytalnej.
Ostatnio zdarza się, i to dosyć często, że sądy I instancji nakazują organowi
rentowemu obliczenie świadczenia z zastosowaniem art. 114.
Jednakże
najczęściej ZUS odmawia takiego obliczenia motywując to brakiem
przesłanek do zastosowania art. 114, z uwagi, iż nie przedłożono nowych
dowodów ani nie ujawniono nowych okoliczności istniejących przed wydaniem
decyzji przyznającej emeryturę powszechną, określonych w art. 114 ustawy
emerytalnej. ZUS nie uznaje błędu legislacyjnego, ani nie przyznaje się do jego
popełnienia.
Argumenty
ZUS nie mogą się ostać, gdyż nawet Pan Minister Marcin
Zieleniecki (Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki
Społecznej, Przewodniczący Rady Nadzorczej ZUS) potwierdził sprawę popełnienia błędu przez organ rentowy, na obradach Senatu w dniu 18.12.2019 r.
Jaki jest powód tak uporczywej odmowy organu rentowego do
ponownego ustalenia wysokości świadczenia „przedawnionym” emerytkom? Czy tak
trudno przyznać się do błędu, czy może sam art. 114 budzi niechęć jego
zastosowania?
ZUS
ciągle stoi na stanowisku, iż wobec „przedawnionych” decyzji o emeryturze,
należy stosować art. 146 Kpa. A przecież,ominięcie przedawnienia nie uderza w
interesy osób trzecich, a w istocie stanowi przywrócenie stanu prawnego
zgodnego z Konstytucją.
„Stosowanie
terminu 5 letniego przedawnienia do spraw emerytalnych w sytuacji, gdy wyrok TK
zapadł po upływie 5 lat od wydania pierwszej decyzji ustalającej prawo do
emerytury dla ubezpieczonych sprzeciwia się zasadzie art.2
Konstytucji oraz nie znajduje
uzasadnienia w aksjologii i celach przepisu art.146 §1
kodeksu postępowania administracyjnego.
Z
pozycji art.2
Konstytucji przepis art.146§1 KPA tworzy swoistą pułapkę prawną dla ubezpieczonego, gdyż
ogranicza w czasie możliwość naprawienia szkody (deliktu konstytucyjnego) i
restytucji (przywrócenie) prawa zgodnego z ustawą zasadniczą po stronie
ubezpieczonych.
Konstytucyjna
formuła państwa prawa realizującego zasady
sprawiedliwości społecznej wyklucza, aby organ tego państwa ZUS,
bronił się przedawnieniem przed naprawieniem deliktu konstytucyjnego wobec
ubezpieczonego. Porównanie wartości konstytucyjnych, jakie znajdują się u
podstaw art.146§1 KPA i wartości naruszonych tym przepisem, także wyklucza
uwzględnienie przedawnienia w stanie faktycznym sprawy.
W sprawie
ZUS pozornie akceptuje restytucje prawa do stanu zgodnego z Konstytucją, ale ostatecznie odmawia przeliczenia emerytury powołując
się na 5 letni termin przedawnienia z art.146 §1KPA.
Jeśli
za artykułem 146 §1
KPA kryje się wartość
konstytucyjna, jaką jest pewność prawa uniemożliwiająca naruszanie poprzez
przywrócenie stanu zgodnego z Konstytucją praw innych podmiotów, to w stanie faktycznym sprawy pewność
prawa wyrażona w terminie art.146§1 KPA nie chroni nikogo poza organem ZUS.
Artykuł 146
§1KPA, co do skutków, tworzy
ograniczenia dla formuły art.8 ust.1,art.67 oraz art.64 Konstytucji.
Stabilność, czyli utrwalenie w czasie prawa uchwalonego wbrew Konstytucji, nie ma tutaj żadnej wartości, wprost przeciwnie, tworzy
wtórną niekonstytucyjność decyzji odmawiającej wznowienia postanowienia.”
(z wyroku Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w Częstochowie)
https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/iv-u-564-19-wyrok-sadu-okregowego-w-czestochowie-522852744
https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/iv-u-564-19-wyrok-sadu-okregowego-w-czestochowie-522852744
A na koniec
„cukiereczek”
Pani
rocznik 53, „przedawniona”, decyzja o przyznaniu emerytury powszechnej z roku
2013. Odwołanie o uchylenie decyzji z 2013 r. oddalone przez sąd. Sąd
zobowiązuje ZUS do przeliczenia emerytury jak „pierwszakowi”, na 2019 r. Organ
rentowy wnosi apelację, rozprawa odbędzie się za kilka dni.
„Sąd
I instancji zobowiązał ZUS do przeliczenia emerytury ustalonej na zasadach
określonych w art. 26 ustawy emerytalnej bez pomniejszania pobranych świadczeń,
na dzień 27.03.2019 r.
Wprawdzie w
uzasadnieniu wyroku nie została podana wprost dokładna podstawa prawna takiego
przeliczenia, to określony sposób ustalenia podstawy obliczenia emerytury wskazuje,
ze przeliczenie świadczenia miałoby nastąpić zgodnie z art. 26 w związku z art.
25 ust. 1 ustawy emerytalnej.
Przepisy te
mają zastosowanie do ustalania wysokości emerytury po raz pierwszy z chwilą jej
przyznania.
Kwotę
emerytury w systemie zdefiniowanej składki ustala się tylko raz albo w dniu
nabycia prawa, albo w dniu rozwiązania stosunku pracy.
Tak
ustalona emerytura może być już tylko powiększona w przypadku dalszego
opłacania składek w sposób podany w art. 108 ustawy emerytalnej.
Zgodnie z
tym przepisem mechanizm przeliczenia emerytury polega na zwiększeniu
świadczenia obliczonego według reguł określonych w art. 26 ustawy o iloraz
zwaloryzowanych składek zaewidencjonowanych na koncie pracującego emeryta po
dniu ustalenia prawa do emerytury i wyrażonego miesiącach średniego trwania
życia ustalonego dla wieku danego ubezpieczonego w dniu złożenia wniosku o
ponowne ustalenie wysokości świadczenia.
Tylko
uchylenie decyzji o przyznaniu emerytury powszechnej, uzasadniłoby ponowne
wydanie decyzji w przedmiocie prawa do świadczenia i obliczenia jego wysokości
od początku, od daty przyznania, w oparciu o przepisy art. 26 w związku z art.
25 ust. 1, natomiast przeliczenie wysokości świadczenia może nastąpić jedynie
na zasadach kreślonych w art. 108 ustawy emerytalnej.
Sąd
Okręgowy uznał, że nie ma podstaw do uchylenia decyzji z 2013 r. i w tym
zakresie odwołanie oddalił, zatem zdaniem organu rentowego nie ma podstaw do
przeliczenia emerytury od dnia 27.03.2019 r. w sposób wskazany w wyroku.”

16 grudnia 2019
Dwa projekty ustawy naprawczej - senacki i rządowy
14 listopada 2019
Czy ustawa naprawcza uzupełni wyrok TK? Wzór pisma do władz
List do Senatorów w sprawie projektu ustawy emerytalnej dotyczącego kobiet rocznik 53
Wnioskodawca Senat
EW-020-5(2)/19
przedstawiciel wnioskod.:
sen. Marek Borowski
20-12-2019 skierowany do opinii BAS - zgodność z prawem UE;
24-12-2019 skierowany do konsultacji (PG, RNZUS, IGTE i KRSKO)